Związkowcy z Opla pytają: Co robi rząd, aby ochronić miejsca pracy?

Wtorek, 21 lutego 2017 (14:56)
Aktualizacja: Wtorek, 21 lutego 2017 (15:10)

Związkowcy z gliwickiego Opla coraz bardziej zaniepokojeni - jak mówią - bezczynnością rządu w sprawie wielkiej fuzji na rynku motoryzacyjnym. Tydzień temu francuski koncern motoryzacyjny PSA Peugeot Citroen ogłosił, że chce kupić niemieckiego Opla. Cztery tysiące pracowników z Gliwic nie wie, co taka decyzja może oznaczać dla ich przyszłości. Dlatego planują wysłanie pisma do rządu w tej sprawie.

Zdjęcie

Związkowcy z Opla pytają: Co robi PiS rząd, aby ochronić miejsca pracy? /AFP
Związkowcy z Opla pytają: Co robi PiS rząd, aby ochronić miejsca pracy?
/AFP

Pracownicy Opla z Gliwic chcą w liście zapytać, czy ktokolwiek z Ministerstwa Rozwoju kontaktował się Francuzami z PSA Peugeot Citroen albo chociaż z General Motors, czyli obecnym właścicielem Opla.

Tym bardziej, że o gwarancje utrzymania zatrudnienia dla swoich pracowników walczą rządy Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. W Polsce słuchać jedynie ogólne stwierdzenia.

- Ministerstwo Rozwoju jest w stałym kontakcie z General Motors i to nie od tygodnia, ale od kilku miesięcy - zapewnia w rozmowie z RMF FM wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Nieoficjalnie wiadomo, że polski rząd dopiero próbuje umówić spotkanie z właścicielami fabryki w Gliwicach.

Krzysztof Berenda

Reklama

Więcej informacji ekonomicznych na RMF24.pl

14 ,lutego informowaliśmy:

Peugeot przejmie europejskie aktywa GM, czyli Opel we francuskie ręce?

Francuska grupa motoryzacyjna PSA (Peugeot Citroen) rozważa odkupienie od General Motors (GM) europejskich aktywów, w tym marek Opel i Vauxhall (w Wielkiej Brytanii). Gliwicka fabryka Opla stałaby się w ten sposób francuska?
PSA to wytwórca Peugeotów, Citroenów i DS. Francuski rząd ma 14 proc. udziałów w PSA, podobnie jak rodzina Peugeot oraz Chińczycy z Dongfeng Motor. Jeśli dojdzie do fuzji, nowy podmiot mieć będzie 16 proc. europejskiego rynku motoryzacyjnego. Liderem zostanie Volkswagen, lecz drugim graczem będzie PSA, który wyprzedzi Renault.
Akcje Peugeota na giełdzie w Paryżu natychmiast zdrożały o 5,5 proc.
W opublikowanym we wtorek komunikacie koncern PSA ustami rzecznika Bertranda Blaise'a poinformował, że rozważa "wiele strategicznych inicjatyw", które mają wzmocnić dotychczasową współpracę między nimi a General Motors. Pozyskanie Opla jest jedną z nich - zaznaczono.
Jak przypominają światowe agencje, PSA i GM są wspólnie zaangażowane w kilka projektów w Europie.
W 2012 roku GM i PSA ogłosiły zawarcie partnerstwa. Porozumienie dotyczyło współpracy przemysłowej w Europie, na mocy której GM wszedł w posiadanie 7 proc. akcji PSA. Jednak w 2013 roku GM ogłosiło, że sprzedaje te udziały. Według przedstawicieli koncernów porozumienie nie przyniosło oczekiwanych korzyści.
W 2013 r. GM sprzedał 7 proc. udziałów, jakie miał w PSA. Tydzień temu GM informował, że w Europie zanotował 257 mln dolarów straty za 2016 rok. To był kolejny 16. rok, w którym GM miał straty na Starym Kontynencie. Skumulowana wynosi on już 15 mld dol.
W Polsce General Motors Manufacturing Poland (GMMP) zatrudnia ok. 4,1 tys. osób. W skład spółki wchodzą trzy zakłady: fabryka samochodów osobowych w Gliwicach, zakład produkcji silników w Tychach oraz zlokalizowane w Tychach Centrum Usług Wspólnych.
Ubiegły rok był dla GMMP rekordowy pod względem wielkości produkcji samochodów. Z linii zjechało ok. 201 tys. aut - najwięcej w 18-letniej historii zakładu. Wzrost produkcji to głównie efekt dużego popytu na wytwarzany w Gliwicach model Astra piątej generacji, który był również w 2016 r. głównym motorem wzrostu sprzedaży Opla w Europie.
Krzysztof Mrówka, Interia

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:Opel | Gliwice | Peugeot | Citroen
POLECANE zwiń