Zmiany na polskim rynku pracy - presja płacowa i 100 tysięcy wakatów

Czwartek, 29 marca (06:00)

Polski rynek zaczął bardzo się zmieniać już kilka lat temu. Teraz ten proces jeszcze bardziej przyspiesza. Rynek pracownika, o którym mówiono przed dwoma laty, widać już we wszystkich gałęziach polskiego przemysłu. Odczuwalny jest brak pracowników, zwłaszcza na szczeblu technicznym, mniej wykwalifikowanym.

Zdjęcie

Zdjęcie ilustracyjne /123RF/PICSEL
Zdjęcie ilustracyjne
/123RF/PICSEL

Podobnie jest również wśród informatyków, czyli specjalistów. Mówi się o ponad 100 tysiącach wakatów, głównie w produkcji, usługach i budownictwie. Z drugiej strony istotna jest też rosnąca presja płacowa.

W ubiegłym roku ok. 50 tysięcy pracowników dostało podwyżkę. Równocześnie 60 proc. z nich oczekuje dalszego wzrostu płac w najbliższym okresie. Najszybszym lekarstwem na obecną sytuację jest większe otwarcie na pracowników spoza Polski - zmiana aktywności zawodowej Polaków wymaga więcej czasu.

Praca dla obcokrajowców powierzana na podstawie oświadczenia zostanie być może wydłużona z 6 do 12 miesięcy. Byłoby to korzystne rozwiązanie dla polskich firm. Przywrócone muszą zostać oczywiście programy aktywizacji.

W Polsce przez lata były przeznaczane na ten cel pieniądze publiczne z resortu pracy. W międzyczasie bezrobocie spadło do rekordowo niskiego poziomu i fundusze te się skończyły. Programy mające na celu umożliwienie wejścia osobom upośledzonym społecznie czy zawodowo na rynek pracy zostały częściowo zastąpione funduszami europejskimi.

- Presja na rosnące wynagrodzenia, brak kandydatów do pracy głównie na stanowiska średnie i podstawowe powoduje trend desperackiego poszukiwania. Z jednej strony to potrzeba wyższych pensji i pozapłacowych wynagrodzeń, a z drugiej rekrutowania nowych kandydatów, głównie z zagranicy - powiedział serwisowi eNewsroom Maciej Witucki, prezes zarządu Work Service.

- Firmy szukają opcji zwiększenia zatrudnienia. Próbują to zrobić za pomocą wyższych płac lub szukając chętnych do pracy cudzoziemców. Są to głównie pracownicy z Ukrainy, których obecnie na polskim rynku jest już kilkaset tysięcy. Bez nich liczba wakatów wynosiłaby obecnie prawie milion. Ta sytuacja jest bardzo złożona i będzie się jeszcze bardziej komplikować. W najbliższym czasie rozpocznie się wiele inwestycji infrastrukturalnych. Trudna już sytuacja w budownictwie będzie się jeszcze bardziej komplikowała przez rozwój rynku drogowego i kolejowego. Mamy więc do czynienia z rynkiem pracownika i z presją inflacyjną, która już przekłada się na zmniejszenie rentowności w sektorze usług i produkcji. To także rynek, który potrzebuje i chce przypływu pracowników z zagranicy - dodał ekspert.

Reklama

- Administracja i pracodawcy zapominają, że 5 milionów Polaków nadal jest - z różnych powodów - nieaktywnych zawodowo. Są wśród nich osoby, których nie można przywrócić na rynek pracy. Działania ze strony państwa mogłyby jednak uaktywnić około 2 miliony z nich. Na rynku nie brakuje więc wyzwań i problemów, które same nie znikną. W najbliższych latach mogą nawet wzrosnąć. Należy jednak spojrzeć na problem nie przez pryzmat bezrobocia, ale liczby wolnych wakatów. Konieczne jest przywrócenie środków na aktywizację zawodową wciąż znacznej liczby bezrobotnych Polaków - podsumował Witucki.

Zmiany na polskim rynku pracy – presja płacowa i 100 tysięcy wakatów /eNewsroom

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

POLECANE zwiń