Zastrzelę każdego, kto wejdzie jutro do mojego biura!

Wtorek, 15 maja 2007 (05:50)

Problem wypalenia może dotyczyć każdego i na każdym stanowisku, jednak największe ryzyko jego wystąpienia związane jest z pełnieniem funkcji stresogennych (np. kierowniczych) oraz zawodami wymagającymi intensywnych kontaktów z ludźmi. Rozmowa o wypaleniu zawodowym z psychologiem społecznym, Joanną Piekarską.

Zdjęcie

/AFP
/AFP
Czym jest wypalenie zawodowe?

Wypalenie zawodowe (professional burnout) to odpowiedź organizmu na stres, którego źródłem jest sytuacja pracy. Może być ono reakcją na długotrwałe przeciążenie obowiązkami, zbyt odpowiedzialne i trudne zadania lub wyczerpującą, monotonną i nudną pracę. W takich warunkach następuje utrata motywacji do pracy, a działania, pierwotnie wykonywane z pasją i przyjemnością, teraz są kojarzone z przymusem. Objawy, odnosząc się początkowo bezpośrednio do naszego funkcjonowania w pracy, stopniowo ogarniają pozostałe obszary życia człowieka.

Reklama

Czy można wyróżnić konkretne symptomy wypalenia, nazwać je?

Jeśli doświadczasz apatii, obniżenia nastroju, odczuwasz ustawiczne zmęczenie psychiczne lub fizyczne, mimo że śpisz wystarczająco długo, straciłeś energię, entuzjazm, pasję, przestałeś się rozwijać zawodowo, jesteś znudzony pracą, trudno ci się do niej zmobilizować; rośnie w tobie przekonanie o utracie własnych zdolności, kompetencji lub masz tendencje do negatywnego myślenia; jeśli usuwasz się coraz bardziej z życia społecznego, rodzinnego; czujesz coraz większą złość, irytację wobec ludzi, z którymi pracujesz, masz poczucie utraty kontroli lub celu życia, twoje uczucia są niestabilne, stajesz się bardziej konfliktowy, agresywny lub płaczliwy; towarzyszą ci stwierdzenia: "nic mi się nie chce", "to wszystko nie ma sensu", "mam ochotę porzucić to wszystko" - jeśli rozpoznajesz u siebie choć dwa z tych objawów i wiążesz ich pojawienie się ze swoją pracą, prawdopodobnie doświadczasz wypalenia zawodowego.

Można wyróżnić trzy fazy wypalenia zawodowego:

I ETAP
Dominują bóle głowy lub bezsenność, zaburzenia apetytu, chęć "ucieczki" w chorobę. Stan długotrwałego napięcia prowadzi do emocjonalnego, psychicznego lub fizycznego wyczerpania objawiającego się narastającym i długotrwałym poczuciem zmęczenia, które nie mija.

II ETAP
Pojawiają się zdehumanizowane formy zachowania się wobec współpracowników, podwładnych, klientów. Typowe są: cynizm, unikanie kontaktów, deprecjonowanie pracy innych. (Podwładni to "debile" i "jełopy", współpracowniczka to "żmija" albo "suka", nie wspominając o szefie...) Narastają trudności w komunikowaniu się.

III ETAP
Ten etap łączy wszystkie dotychczasowe oznaki wypalenia. Osoby w tej fazie stają się konfliktowe, agresywne bądź wycofane. Żyją w poczuciu izolacji, osamotnienia, pustki. Nabierają przekonania o braku własnych kompetencji, pogarsza się efektywność i jakość ich pracy. Mogą przeżywać silne lęki, poczucie krzywdy, chęć "porzucenia tego wszystkiego". W skrajnych przypadkach przychodzą do gabinetu i krzyczą: "Nienawidzę moich uczniów! Rozumie pani? Nienawidzę ich!!!" Albo: "Zastrzelę każdego klienta, który wejdzie jutro do mojego biura!"?

Kogo dotyka wypalenie zawodowe, kto jest na nie najbardziej narażony?

Problem wypalenia może dotyczyć każdego i na każdym stanowisku, jednak największe ryzyko jego wystąpienia związane jest z pełnieniem funkcji stresogennych (np. kierowniczych) oraz zawodami wymagającymi intensywnych kontaktów z ludźmi.

Dużą grupę stanowią:

  • nauczyciele,
  • trenerzy,
  • pedagodzy,
  • pielęgniarki,
  • lekarze,
  • handlowcy,
  • psychologowie,
  • konsultanci zajmujący się doradztwem personalnym.

Dzieje się tak, ponieważ osobiste zaangażowanie w problemy drugiego człowieka powoduje silne napięcie nerwowe, a jeśli sytuacja napięcia przedłuża się (dzień po dniu), wówczas stres, z którym sobie nie radzimy powoduje wyczerpanie psychiczne, emocjonalne, fizyczne, czyli właśnie wypalenie.

Przyczynami wypalenia zawodowego mogą być także czynniki wewnętrzne, inaczej - predyspozycje osobowościowe. Zagrożeni są zwłaszcza pracownicy, którzy mają ambitne cele zawodowe, wysokie oczekiwania wobec pracy, skłonności do perfekcjonizmu, są emocjonalnie zaangażowani, utożsamiają się z wykonywanym zadaniem i organizacją, a także, rzecz jasna, pracoholicy.

Trzecia grupa czynników sprzyjających wypaleniu związana jest z otoczeniem zawodowym. Tworzą ją: brak możliwości podejmowania decyzji, nadmierna biurokracja, nieadekwatne wynagrodzenie i, przede wszystkim, brak wsparcia społecznego.

Na ile jest to powszechny problem? Czy w ogóle możemy mówić o wypaleniu w kategorii problemu społecznego?

Tak, i to z całą pewnością bardziej niż można by przypuszczać. Dzieje się tak z powodów poruszonych powyżej. Odczuwając dyskomfort psychiczny czy emocjonalny, po prostu nie kojarzymy go z sytuacją w pracy. Przed ujawnieniem swojej niechęci do pracy może powstrzymywać nas nie tylko ocena innych ludzi, ale też nasza własna samoocena. Jeśli nie mamy wiedzy na temat zjawiska wypalenia, możemy nawet czuć się winni z powodu swojej awersji do pracy. Sprzyjać temu będzie świadomość wysokiej stopy bezrobocia w naszym kraju i często sytuacja rzeczywistego braku wyboru innych warunków pracy. Jest to bardziej problem socjologów i psychologów społecznych niż psychologów klinicznych.

Czyli wypalenie zawodowe jest problemem społecznym?

Jak najbardziej, choć najczęściej nie jest ono właściwie rozpoznawane. Powszechne jest leczenie symptomów, takich jak: depresja, lęki, bóle, bezsenność, nerwice.

Przykład: wyobraźmy sobie następującą sytuację: Pan X od wielu miesięcy czuje się przeciążony pracą, wyczerpany, nieustannie zmęczony. Co robi? Udaje się do lekarza i oznajmia mu, że jest przemęczony lub wręcz symuluje chorobę. Prawdopodobnie bez większych problemów dostaje zwolnienie, które przynosi chwilową ulgę.

Chwilową, ponieważ po kilku dniach, tygodniach problem powraca. Nawet, jeśli pan X kojarzy swoje złe samopoczucie z pracą, czy powie lekarzowi: "mam dość swojej pracy, nie znoszę jej" albo "nie chce mi się chodzić do pracy?" Przeczuwa, że w dobie bardzo wysokiej pozycji pracy w hierarchii wartości społecznych takie zdanie wystawiłoby go na nieprzychylną ocenę współrozmówcy, posądzenie o lenistwo. Lęk zaś przed tym zamyka możliwość poprawy sytuacji. Większość ludzi woli leczyć objawy, biorąc środki nasenne, antydepresyjne, przeciwbólowe niż zmienić cokolwiek we własnym życiu.

Oznacza to zatem, że możemy nie zdawać sobie sprawy, że dotyka nas wypalenie zawodowe?

Oczywiście, a sprzyja temu fakt, że zauważalne symptomy, jak np. depresja, zmęczenie, apatia, nasilona konfliktowość mogą się pojawić u nas w wielu innych momentach życiowych. Dopiero kojarzenie ich ze stresem, którego źródłem jest sytuacja pracy, może podsunąć właściwą diagnozę. Przyznam, że był moment, w którym sama padłam ofiarą wypalenia zawodowego i znając objawy, przyczyny, mając przecież wsparcie teoretyczne, nie rozpoznałam tego stanu u siebie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

POLECANE zwiń