W przeliczeniu na naszą walutę, średnie zarobki Polaków w Austrii sięgają 12 tys. zł

Piątek, 18 sierpnia (06:00)

Polskie firmy przodują w delegowaniu pracowników do Niemiec i Austrii. Zarobki Polaków są tam znacznie wyższe niż w innych krajach.

Zdjęcie

Polacy w Austrii zarabiają w przeliczeniu nawet 12 tys. zł miesięcznie /123RF/PICSEL
Polacy w Austrii zarabiają w przeliczeniu nawet 12 tys. zł miesięcznie
/123RF/PICSEL

Cytat

Średnie zarobki polskich emigrantów w Niemczech to 11 tys. zł brutto, w Austrii ponad 12 tys. zł

Średnie zarobki Polaków pracujących w Unii Europejskiej wyniosły blisko 6,7 tys. zł miesięcznie. Łącznie w całej Europie polscy emigranci zarobili w ubiegłym roku 120 mld zł, czyli ok. 6,5 proc. polskiego PKB. Z tego 77 mld zł przypada tylko na sześć krajów: Austrię, Belgię, Holandię, Irlandię, Niemcy i Wielką Brytanię - wynika z raportu Grupy Euro-Tax.pl.

Już co piąty delegowany w Europie jest Polakiem. Większość wysyłanych pracowników to doświadczone osoby, informatycy i inżynierowie. Przekłada się to na zarobki - w Austrii i Niemczech są znacznie wyższe niż w innych krajach wybieranych przez emigrantów.

Reklama

Zarobki w polskich miastach wahają się od 3,2 tys. zł do 6,1 tys. zł

W Jastrzębiu-Zdroju odnotowano w 2016 r. najwyższe przeciętne wynagrodzenie w Polsce sięgające 6 tys. 132 zł. Relatywnie najgorzej zarabiają mieszkańcy Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie przeciętna pensja wyniosła 3 tys. 229 zł. czytaj więcej

- Zapotrzebowanie na doświadczonych pracowników będzie rosło. Dużo będzie jednak zależeć od utrzymania przepisów o delegowaniu i zachowania otwartego rynku - ocenia Adam Powiertowski, prezes zarządu Euro-Tax.pl.

- Emigrantom, jeśli znają język, bardzo łatwo wyjechać do Wielkiej Brytanii. Nie jest to jednak kraj, w którym można zarobić najwięcej. Jeżeli jesteśmy specjalistami i chcemy się skupić na zarobkach, powinniśmy wyjeżdżać do Niemiec lub Austrii - podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Adam Powiertowski.

Średnie zarobki polskich emigrantów w Niemczech to 11 tys. zł brutto, w Austrii ponad 12 tys. zł. Rynek niemiecki jest rynkiem większym, szybciej się rozwija, potrzebuje coraz więcej specjalistów, w związku z tym płace naturalnie rosną bardzo szybko. Porównując rok do roku, Polacy w Niemczech zarobili o prawie 40 proc. więcej, w 2016 roku 42 mld zł.

Choć najwięcej Polaków pracuje w Wielkiej Brytanii (720 tys.), to w Niemczech emigranci (655 tys.) zarobili niemal dwukrotnie więcej (42 mld zł przy 22 mld zł). Zarobki za naszą zachodnią granicą najszybciej też idą w górę. Wzrost w skali roku sięgnął 46 proc. Najwięcej zarabiamy w Austrii. W tych dwóch krajach średnie zarobki Polaków są znacznie wyższe niż płaca minimalna i niewiele niższe niż średnie wynagrodzenie.

Duże znaczenie ma delegowanie pracowników, brawa należą się polskim firmom, które są liderem jeśli chodzi o delegowanie pracowników nie tylko do Niemiec, lecz także do Austrii. Wysyłają bardzo doświadczonych pracowników na kontrakty budowlane, wysyłają inżynierów czy informatyków.

Polska w ubiegłym roku wysłała do innych krajów Wspólnoty ponad 500 tys. pracowników. Pod względem liczby delegowanych pracowników Polska jest liderem, 22 proc. wszystkich delegowanych pochodzi właśnie z naszego kraju. Zmiany w przepisach o delegowaniu pracowników proponowane przez Komisję Europejską, m.in. że delegowany pracownik będzie musiał otrzymywać wszystkie składowe wynagrodzenia oraz dodatki i premie wynikające z lokalnych regulacji, mogą sprawić, że ich miejsca pracy będą zagrożone. Wysyłanie pracowników za granicę stanie się bowiem nieopłacalne dla ich pracodawców.

- Mam nadzieję, że przepisy o delegowaniu zostaną utrzymane, że otwarty i konkurencyjny rynek w UE zostanie zachowany, a polskie firmy dalej będą mogły delegować swoich pracowników na rynki europejskie - mówi ekspert. - Patrząc na to, jak rozwijają się gospodarki europejskie, zwłaszcza gospodarka niemiecka, jestem spokojny o następne lata. Będzie coraz większe zapotrzebowanie na dojrzałą i doświadczoną migrację, jaką są Polacy w UE - przekonuje Adam Powiertowski.


Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Źródło informacji

Newseria Biznes
POLECANE zwiń