Tylko więcej aktywnych zawodowo kobiet i nestorów może zmniejszyć lukę na rynku pracy

Czwartek, 16 marca (14:59)
Aktualizacja: Czwartek, 16 marca (16:55)

​Mieszkańcy Polski stają się starsi, jest ich też coraz mniej. Jeśli nie zmieni się polityka społeczna, to za trzydzieści lat w Polsce będzie o pięć milionów mniej osób, które będą mogły pracować, niż teraz. A to oznacza wyraźne spowolnienie wzrostu gospodarczego. Pogłębianiu się luki na rynku pracy może przeciwdziałać zatrzymanie na rynku pracy osób w wieku 60 + i kobiet w wieku 25-45 lat.

Zdjęcie

Jeśli nie zmieni się polityka społeczna, to za trzydzieści lat w Polsce będzie o pięć milionów mniej osób, które będą mogły pracować, niż teraz /123RF/PICSEL
Jeśli nie zmieni się polityka społeczna, to za trzydzieści lat w Polsce będzie o pięć milionów mniej osób, które będą mogły pracować, niż teraz
/123RF/PICSEL

Tak wynika w analiz przedstawionych przez Instytut Badań Strukturalnych (IBS).

- Teraz jesteśmy społeczeństwem w miarę młodym w Europie, ale mediana wieku populacji wzrośnie z 39 lat do 45 w 2030 roku.  Za kolejne dwadzieścia lat przeciętny Polak będzie miał pięćdziesiąt lat - podkreśla Piotr Lewandowski, szef Instytutu. Przypomniał prognozy demograficzne i to, że, na jedną osobę powyżej 65. roku życia w Polsce przypadną tylko dwie w wieku 15-64 lat. - To, że liczba pracowników w Polsce zmniejszy się do 2050 r. o ok. 30 proc., wpłynie w znaczny, negatywny sposób na poziom zatrudnienia, dochodów i konsumpcji. Obniżenie wieku emerytalnego, które wejdzie w życie w październiku pogłębi ten spadek - tłumaczy Piotr Lewandowski.

Reklama

Ważne będą ekonomiczne i społeczne skutki zmian na rynku pracy. Po pierwsze zmniejszy się tzw. potencjalne tempo wzrostu polskiej gospodarki. Teraz Komisja Europejska szacuje je na 3-proc. Jeśli sprawdzą się prognozy demograficzne będzie to mniej. 

Po drugie: trzeba będzie zmienić wysokość świadczeń społecznych (w tym emerytur i rent) albo podnieść podatki by je sfinansować. Oznacza to albo nałożenie na młodsze pokolenia kolejnych danin, albo obniżenie standardu życia osób starszych. Najprawdopodobniej czeka nas więc jedno i drugie. Powolne podnoszenie podatków i uszczelnianie systemu świadczeń społecznych - przestrzegają ekonomiści.

Obniżenie wieku emerytalnego pogłębi spadek podaży pracy wywołany zmianami demograficznymi. W krótkim okresie, spadek podaży pracy z tego powodu wyniesie około 100 tys. osób, a w ciągu 25 lat - około miliona.

Trwa walka o pracownika. Firmy kuszą nie tylko finansami /newsrm.tv

- Nadchodzący spadek podaży pracy w Polsce można ograniczyć przez politykę zwiększającą poziom aktywności zawodowej. Najbardziej obiecującym rozwiązaniem jest skupienie się na tych grupach, które do tej pory charakteryzowały się stosunkowo niskimi współczynnikami aktywności - tłumaczy Piotr Lewandowski. Te dwie grupy to osoby 60+ i kobiety w wieku 25-45 lat. Z różnych badań wynika, iż stosunkowo niski poziom aktywności zawodowej kobiet w Polsce wynika między innymi stąd, iż są za bardzo obciążone obowiązkami zawodowymi i rodzinnymi równocześnie. Jeśli państwu zależy na tym, żeby więcej kobiet pracowało to powinna się zmienić polityka rodzinna: więcej powinno być dostępnych żłobków i przedszkoli, powszechna powinna być praca w niepełnym wymiarze oraz z elastycznym sposobem liczenia czasu pracy. Państwo powinno też zadbać o rozwój usług - bo w tym sektorze pracę znajduje wiele pań. 

Nowe kierunki emigracji zarobkowej Polaków – Czechy coraz atrakcyjniejsze /eNewsroom

Prof. Irena Kotowska z SGH zwraca uwagę na to jak ważna jest rola pracodawców i związków zawodowych w konstruowaniu elastyczności rynku pracy: - To firmy są odpowiedzialne za to, by elastyczność organizowania czasu pracy była powszechna. Wymiana generacyjna na rynku pracy wymaga od firm zastanowienia się nad strategiami zarządzania wiekiem pracowników - dodała. Według niej spora jest także rola związków zawodowych by stały się mediatorami pomiędzy pracodawcami i pracownikami: - Pracowników trzeba przekonać do tego by korzystali ze szkoleń, uczyli się przez całe życie, a pryncypałów by inwestowali w załogi - tłumaczy ekonomistka.

Teraz (jak wynika z badan GUS) aktywnych zawodowo jest 65 proc. mężczyzn i 48 proc. kobiet. Z szacunków IBS wynika, że zwiększenie aktywności zawodowej kobiet w wieku prime-age (25-45 lat) jest niemal równie istotne jak podniesienie wieku emerytalnego. Jeśli luka w poziomie aktywności zawodowej między kobietami a mężczyznami w wieku prime-age stopniowo zmniejszałaby się, tak by do 2040 roku spaść o połowę, to (w połączeniu ze wzrostem wieku emerytalnego) podaż pracy wzrosłaby o kolejnych 250 tys. osób w ciągu 10 lat, a o 500 tys. osób o w ciągu 20 lat.

Aleksandra Fandrejewska, Interia

- - - - -

Porozumienie MRPiPS i TVP ws. promowania aktywności osób starszych

Promowanie w programach TVP aktywności seniorów oraz kwestii ich bezpieczeństwa - zakłada m.in. list intencyjny, który podpisali w czwartek szefowa resortu rodziny i pracy Elżbieta Rafalska oraz prezes TVP Jacek Kurski.

Porozumienie, które ma związek z rządową kampanią "Bezpieczny i Aktywny Senior", podpisano w Domu Pomocy Społecznej im. Św. Józefa Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie.

Rafalska podkreśliła, że społeczeństwo polskie staje przed poważnymi wyzwaniami, związanymi ze zmianą struktur demograficznych. - Z jednej strony mamy niską dzietność, o której dzisiaj możemy powiedzieć, że może będzie nam się poprawiała, bo dane są obiecujące, ale wiemy też, że wzrasta liczba osób starszych. Ale to nie jest wyzwanie, które stoi tylko przed społeczeństwem, to jest również wyzwanie rządu. Budowanie solidarnej, dobrej polityki senioralnej, takiej, która będzie poprawiała jakość życia osób starszych. (...) Taką politykę senioralną już realizujemy przy współpracy z samorządami, organizacjami samorządowymi - mówiła.

Przypomniała, że od 15 grudnia MRPiPS prowadzi szeroko zakrojoną akcję informacyjną na temat bezpiecznego i aktywnego seniora. - Zależy nam na tym, aby poprawiać bezpieczeństwo życia osób starszych, które często padają ofiarami różnych nadużyć, oszustw. Bezpieczeństwo rozumiemy w kategorii bezpieczeństwa materialnego, a więc poprawy ich sytuacji emerytalnej i tu rząd podejmował te działania chociażby, które są związane z podniesieniem najniższych świadczeń emerytalnych i takie działania dalej podejmujemy - dodała Rafalska.

Zwróciła uwagę, że do tej pory w ramach kampanii "Bezpieczny i Aktywny Senior" podpisano porozumienie z ZUS oraz Pocztą Polską. - Nie wyobrażam sobie skutecznego prowadzenia naszej kampanii informacyjnej bez tak poważnego partnera, który jest obecny w naszych wszystkich domach, tak rzetelnej telewizji, jaką jest TVP. Dla nas promocja wizerunku osoby starszej ze względu na jej miejsce w społeczeństwie, rodzinie, jest niezwykle ważne. Służy to wzmacnianiu więzi międzypokoleniowej, budowaniu szacunku do osób starszych, które na ten szacunek pracowały przez całe życie - wyjaśniała.

- Mówiąc o aktywnym seniorze bardzo byśmy chcieli, aby pamiętano o tym, że przez całe życie pracujemy na naszą starość. I od tego, co robimy, mając 20, 40, 50 lat zależy jak długo będziemy samodzielni. Dla nas ważne jest nie tylko, jak długo będziemy żyli, ale w jakim stanie zdrowia będziemy funkcjonować i jak długo będziemy samodzielni. Każdy z nas chce tę samodzielność utrzymać jak najdłużej - stwierdziła szefowa resortu rodziny i pracy.

Prezes TVP powiedział, że misją Telewizji Polskiej jest budowa i wspieranie więzi społecznych, wspólnoty narodowej. "Nie tylko w wymiarze ogólnopolskim, ale też w wymiarze solidarności międzypokoleniowej. TVP jest wszędzie tam, gdzie dobre zmiany zachodzą" - zaznaczył.

Jak powiedział, seniorów nie należy pokazywać tylko w kontekście sensacji, "że ktoś kogoś napadł, że ktoś zachorował, ktoś wyłudził na wnuczka". - To są rzeczy, o których oczywiście też trzeba informować. Ale misją telewizji publicznej jest pokazywanie roli osób starszych, jako ważnego ogniwa społecznego, jako osób, które dopełniają pełną rodzinę - podkreślił Kurski.

Zapowiedział, że TVP będzie wspierać pozytywny obraz seniorów m.in. w programach "lifestylowych" i w serialach, ale nie w sposób nachalny, czy dydaktyczny, lecz naturalny. - To się już dzieje, ale będziemy tę tendencję wspierać, ponieważ osoby starsze muszą mieć poczucie, że są szanowane, że są potrzebne, że są naturalnym dopełnieniem wspólnoty narodowej, rodzinnej - mówił prezes TVP. (PAP)

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:praca | Polska | emerytura
POLECANE zwiń