TNS OBOP: Jedna piąta Polaków pracowała za granicą

Wtorek, 30 marca 2010 (06:00)

Jedna piąta Polaków (20 proc.) przyznaje, że zdarzyło im się pracować za granicą; 12 proc., choć za granicą nie pracowało, rozważa taką możliwość; jednak 22 proc. badanych nie wie, co zrobić, żeby wyjazd do pracy za granicą był bezpieczny - wynika z sondażu TNS OBOP.

Większość Polaków (68 proc.) nigdy nie pracowała za granicą i nie zamierza w przyszłości szukać zatrudnienia poza Polską.

Doświadczenie w pracy za granicą najczęściej mają za sobą: mężczyźni (26 proc.), osoby w wieku 30 i 40 lat (po 30 proc.), z wykształceniem wyższym (28 proc.) lub zasadniczym zawodowym (27 proc.), bezrobotni (36 proc.) i robotnicy (29 proc.).

Reklama

Możliwość podjęcia w przyszłości pracy za granicą rozważa: 33 proc. 15-19-latków, 25 proc. 20-29-latków, 32 proc. uczniów i studentów oraz 19 proc. robotników.

Wśród osób, które za granicą nie pracowały i nie rozważają takiej możliwości, najwięcej jest badanych w wieku ponad 60 lat (87 proc.) lub 50-59 lat (76 proc.), respondentów z wykształceniem podstawowym (82 proc.) lub średnim (75 proc.), mieszkańców wsi (72 proc.), gospodyń domowych (88 proc.) oraz emerytów i rencistów (88 proc.), a także osób, które nigdy nie były za granicą (91 proc.).

Co czwarty (25 proc.) Polak zdecydowałby się na podjęcie pracy za granicą na czarno. 22 proc. badanych raczej nie zgodziłoby się pracować poza Polską bez zezwolenia, a 49 proc. - na pewno nie.

Na podjęcie pracy w kraju, którego języka nie znają na pewno zdecydowałoby się 8 proc., a dalsze 21 proc. rozważyłoby taką możliwość. 23 proc. badanych raczej, a 46 proc. na pewno nie zgodziłoby się na podjęcie pracy za granicą bez znajomości języka.

Dość często badani nie mają oporów, by podjąć za granicą pracę niezgodną ze swoimi kwalifikacjami - 12 proc. zdecydowanie, a 32 proc. raczej zgodziłoby się na taką pracę. 18 proc. miałoby duże obawy czy ją podjąć, a 33 proc. bez wątpienia by się na to nie zdecydowało.

Warto zauważyć, że 4 proc. Polaków to osoby, które zdecydowanie podjęłyby się pracy za granicą zarówno na czarno, w kraju, którego języka nie znają, jak i niezgodnej ze swymi kwalifikacjami.

Polacy dość często skłonni byliby odpowiedzieć na ogłoszenie oferujące atrakcyjną pracę za granicą bez większych wymagań, którego treść brzmi: "Kelnerka (kelner) w Anglii, 1200 funtów/mc, nie musisz znać języka, także bez kwalifikacji. Zadzwoń 952 147 449." 6 proc. badanych zdecydowanie odpowiedziałoby na powyższe ogłoszenie. Dalsze 15 proc. być może zdecydowałoby się na nie odpowiedzieć. 23 proc. respondentów stwierdza, że raczej nie byliby zainteresowani, a 51 proc. na pewno by na podobne ogłoszenie nie odpowiedziało. 5 proc. ankietowanych nie wie, jak by się zachowali.

Ofert pracy za granicą Polacy najczęściej poszukiwaliby wśród rodziny i znajomych (54 proc.). Co trzeci badany (33 proc.) starałby się znaleźć zatrudnienie poza krajem za pośrednictwem urzędu pracy. Co piąty respondent zdałby się na ogłoszenia w internecie (21 proc.), a niewielu mniej na agencję pracy zagranicznej (19 proc.). W ogłoszeniach prasowych ofert szukałoby mniej, bo 14 proc. Polaków. Najmniej popularne jest natomiast szukanie na miejscu na własną rękę (11 proc.). 15 proc. badanych nie wie, gdzie mogliby poszukiwać oferty pracy za granicą.

Ponad jedna piata (22 proc.) Polaków nie wie, co należy zrobić, żeby wyjazd do pracy za granicą był bezpieczny. Najczęściej badani deklarują, że gdyby mieli podjąć pracę za granicą, to upewniliby się, że firma oferująca pracę naprawdę istnieje (34 proc.). 28 proc. respondentów pytałoby o radę rodzinę i znajomych. 22 proc. badanych sprawdziłoby, czy pośrednik oferujący pracę działa legalnie, 17 proc. zabrałoby ze sobą kwotę pieniędzy wystarczającą na powrót do Polski, 14 proc. podałoby rodzinie dokładne dane miejsca swojego pobytu za granicą, a po 10 proc. szukałoby w internecie informacji, co zrobić, żeby wyjechać bezpiecznie oraz ubezpieczyłoby się od kosztów leczenia i następstw niebezpiecznych wypadków.

Mniej niż co dziesiąty badany: zgromadziłby potrzebne dokumenty; ustaliłby częstotliwość kontaktów z najbliższymi; załatwiłby sobie mieszkanie w kraju, do którego by jechał; wziąłby ze sobą numery telefonów instytucji, które mogłyby pomóc w razie potrzeby; uczyłby się języka. 7 proc. ankietowanych nic by nie zrobiło przed wyjazdem.

Tylko 8 proc. osób, które w przeszłości pracowały za granicą, nie wie, jakie działania należy podjąć przed wyjazdem. Badani z tej grupy częściej od innych poszukiwaliby ważnych informacji na stronach ministerstw i organizacji pozarządowych (16 proc.) oraz zgromadziliby wszystkie potrzebne dokumenty np. potwierdzające kwalifikacje (15 proc.). Co można zrobić by zwiększyć bezpieczeństwo wyjazdu, nie wie 15 proc. osób rozważających podjęcie pracy za granicą i więcej niż co czwarta (27 proc.) z tych, które nie pracowały poza Polską i nie rozważają takiej możliwości.

Wśród osób z wykształceniem podstawowym aż 46 proc. nie wie, co należy zrobić, przed wyjazdem do pracy za granicą, w porównaniu do 12 proc. osób z wykształceniem wyższym.

Sondaż zrealizowano w dniach 18-21 lutego na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1005 Polaków w wieku powyżej 15 lat. Badanie społecznej świadomości zagrożeń związanych z handlem ludźmi i podejmowaniem pracy za granicą przeprowadzone zostało w ramach projektu Ambasady Brytyjskiej w Polsce. Partnerami projektu są Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM), Fundacja Dzieci Niczyje i Fundacja La Strada.

Polecamy: Praca Katowice, Praca Białystok, Praca Gdynia

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

INTERIA.PL/PAP
Więcej na temat:wyjazd | TNS OBOP
POLECANE zwiń