Szykuje się 79 tys. kontroli. Inspektorzy sprawdzą umowy w firmach. Kto powinien się obawiać?

Czwartek, 8 grudnia 2016 (16:32)

​W przyszłym roku PIP sprawdzi stosowanie kontraktów cywilnoprawnych w co najmniej 1,5 tys. firm. Na baczności muszą się mieć budownictwo i hotelarstwo.

Zdjęcie

​W przyszłym roku PIP sprawdzi stosowanie kontraktów cywilnoprawnych w co najmniej 1,5 tys. firm /123RF/PICSEL
​W przyszłym roku PIP sprawdzi stosowanie kontraktów cywilnoprawnych w co najmniej 1,5 tys. firm
/123RF/PICSEL

Dwa tysiące przyszłorocznych kontroli będzie dotyczyć wypłacania minimalnej stawki godzinowej dla samozatrudnionych i zleceniobiorców. Co najmniej 602 firmy zostaną sprawdzone pod kątem przestrzegania nowych przepisów o umowach na czas określony. Nadal będzie też weryfikowana zasadność stosowania umów cywilnoprawnych (np. zleceń, o dzieło, o świadczenie usług). Tak wynika z "Programu działania Państwowej Inspekcji Pracy na 2017 r.". Łącznie inspektorzy przeprowadzą w przyszłym roku 79 tys. kontroli.

- Jednym z ważniejszych zadań będzie przeciwdziałanie używaniu umów cywilnoprawnych w warunkach, w których powinna być zawierana umowa o pracę. Egzekwowanie przepisów w tym zakresie byłoby skuteczniejsze, gdyby inspektorzy mieli możliwość wydawania nakazu przekształcenia umowy cywilnoprawnej w tę o pracę - podkreśla Roman Giedrojć, główny inspektor pracy.

Reklama

Na cenzurowanym

Planowane działania w zakresie weryfikacji zatrudnienia niepracowniczego wynikają m.in. ze skali tego zjawiska. - Niepełne dane za 2016 r. wskazują, że nie poprawia się stan przestrzegania przepisów w tym zakresie. Alarmujące są w szczególności statystyki dotyczące budownictwa - wyjaśnia Lidia Szmit, dyrektor departamentu planowania, analiz i statystyki Głównego Inspektoratu Pracy.

Według wstępnych danych inspektorzy pracy zakwestionowali w tym roku około 40 proc. kontraktów cywilnoprawnych zawartych w tej branży. Dlatego to właśnie budownictwo, a także gastronomia i hotelarstwo oraz agencje ochrony mienia i osób zostaną w szczególności sprawdzone w 2017 r. (z tych sektorów pochodzą liczne skargi do inspekcji na stosowanie umów cywilnoprawnych zamiast tych o pracę; agencje ochrony miały być sprawdzane dopiero w 2018 r., ale przyspieszono ten termin właśnie ze względu na sygnały o nieprawidłowościach). Przewidziane w tym zakresie kontrole (1,5 tys.) obejmą zarówno wizyty planowe, tj. w firmach wytypowanych przez inspekcję, jak i przeprowadzane w wyniku zgłoszeń składanych przez zatrudnionych.

Od przyszłego roku PIP zweryfikuje też, czy firmy stosujące umowy-zlecenia lub umowy o świadczenie usług wypłacają zatrudnionym co najmniej 13 zł za godzinę pracy (minimalną stawkę godzinową). Niezapewnienie takiego wynagrodzenia będzie wykroczeniem zagrożonym grzywną w maksymalnej wysokości 30 tys. zł.

- Dzięki temu ewentualne przekształcanie umów cywilnoprawnych w te o pracę będzie mniej dotkliwe dla firm. Nie będzie ono już się wiązało z koniecznością podwyżek ze względu na wymóg zapewnienia płacy minimalnej, bo zlecenia i umowy o świadczenie usług też będą nią objęte, choć oczywiście w innej wysokości - tłumaczy Roman Giedrojć.

Zmienione terminowe

Jednym z przyszłorocznych zadań PIP będzie też nadzór nad stosowaniem nowych przepisów dotyczących umów terminowych. Badane będą w szczególności umowy o pracę zawierane na okres próbny (pod kątem przestrzegania m.in. maksymalnego okresu, na jaki może być zawarty taki kontrakt, oraz ograniczeń w stosowaniu następnej tego typu umowy u tego samego pracodawcy). Inspektor zweryfikuje też m.in., czy zatrudniający respektują zmienione okresy wypowiedzenia umów na czas określony (w zależności od stażu od dwóch tygodni do trzech miesięcy).

Na baczności muszą się mieć także np. wykonawcy i podwykonawcy zamówień publicznych oraz pracodawcy z sektora przemysłowego. W przypadku tych pierwszych PIP sprawdzi, czy rzeczywiście zatrudniają - zgodnie z deklaracjami - osoby na podstawie umowy o pracę (na przyszły rok zaplanowano 400 takich kontroli, które będą przeprowadzane zarówno na wniosek zamawiających, jak i na podstawie własnego rozeznania inspektorów). Z kolei firmy z sektora przemysłowego muszą się liczyć z kontrolą bhp, w szczególności w zakresie prac wykonywanych w warunkach uciążliwych (np. nadmiernego obciążenia fizycznego, w wymuszonej pozycji ciała lub przy niewystarczającym oświetleniu). PIP przeprowadzi 975 kontroli w tym zakresie. Tyle samo wizyt w firmach poświęconych będzie ocenie bezpieczeństwa zatrudnionych przy transporcie i magazynowaniu ładunków na terenie zakładu pracy. Inspektorzy sprawdzą m.in. sposób użytkowania wózków jezdniowych, suwnic, podestów ruchomych i przenośników.

Łukasz Guza

08.12.2016




Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Dziennik Gazeta Prawna
POLECANE zwiń