Studenci na polskim rynku pracy

Czwartek, 13 października 2011 (05:00)

Niektórzy twierdzą, że istnieje czas na naukę i na pracę. Zgodnie z tym rozumowaniem, pięć lat studiów powinno być przeznaczone na zgłębianie wiedzy, a nie zarobkowanie. Niejeden z nas słyszał od rodziców: "ucz się i baw, jeszcze się w życiu napracujesz". Niestety, rynek pracy bywa okrutny - wiele młodych osób, które w czasie edukacji nie zasmakowały życia zawodowego, skarży się na problemy ze znalezieniem posady.

Zdjęcie

Na praktyki i staże zawodowe decyduje się 68 proc. studentów dziennych /© Panthermedia
Na praktyki i staże zawodowe decyduje się 68 proc. studentów dziennych
/© Panthermedia

Specjaliści rynku pracy od kilku lat przypominają studentom, że praktyki i staże to już nie alternatywa, ale przymus. Coraz więcej żaków do uczelnianych obowiązków dorzuca te pracownicze - wszystko po to, aby urozmaicić swoje CV i zakończyć studia z bagażem teoretycznych i praktycznych doświadczeń. Wielu studentów podejmuje również pracę w celach zarobkowych.

Praktyki i staże

Reklama

Na praktyki i staże zawodowe decyduje się 68 proc. studentów dziennych - wynika z raportu opublikowanego przez PARP Studenci - przyszłe kadry polskiej gospodarki, podsumowującego jedną z części projektu "Bilans Kapitału Ludzkiego". Do najpopularniejszych zawodów zaliczyć można specjalistę nauczania i wychowania (16 proc. odbywających praktykę/staż), sekretarkę, operatora urządzeń biurowych (14 proc.), specjalistę z dziedziny prawa, dziedzin społecznych i kultury (9 proc.).

Zdjęcie

/rynekpracy.pl
/rynekpracy.pl

Praca zarobkowa

O ile praktyki i staże odbywa 68 proc. studentów w naszym kraju, o tyle na pracę zarobkową decyduje się mniej, bo 42 proc. uczących się na studiach wyższych - wynika z raportu Studenci - przyszłe kadry polskiej gospodarki. Dane GUS opublikowane w 2010 roku są zbliżone - równocześnie uczy się i pracuje 38 proc. studentów.

Najczęściej pracę zarobkową podejmują studenci nauk humanistyczno-społecznych. Rzadziej pozwalają sobie na to "umysły ścisłe". Ci jednak mają zdecydowanie wyższe aspiracje finansowe i częściej niż humaniści skłonni są do zakładania własnego biznesu.

Oblicz swoją płacę netto. Sprawdź, ile trafia do ZUS, NFZ i US

Młodzi ludzie obejmują zazwyczaj niskie stanowiska, przeznaczone dla osób z wykształceniem średnim. Głównym celem takiej aktywności zawodowej jest zarobek, a nie zdobywanie doświadczenia, które mogłoby być wykorzystane w przyszłej karierze. Studenci najczęściej podpisują umowę zlecenie lub umowę o dzieło (71 proc. wszystkich pracujących).

Umowy cywilnoprawne są powszechną formą zatrudnienia studentów wykorzystywaną przez agencje pracy tymczasowej. Według danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, w 2010 roku ponad połowa pracowników tymczasowych w Polsce (około 200 tys.) to osoby, które nie przekroczyły 25. roku życia. Znaczna część z nich to studenci, dla których jest to dobry sposób na szybki zastrzyk gotówki. Umowa zlecenie podpisywana z żakiem stanowi bardzo elastyczne rozwiązanie dla osoby studiującej, jak również niższe koszty dla firmy pośredniczącej w zatrudnieniu oraz samego pracodawcy.

Szukasz pracy? Przejrzyj oferty w serwisie Praca INTERIA.PL

52 proc. wszystkich pracujących studentów wykonuje zawód pracownika usług lub sprzedawcy, 16 proc. to pracownicy biurowi, kolejne 16 proc. - pracownicy przy pracach prostych. Specjaliści stanowią 22 proc. wszystkich pracujących żaków w Polsce. Najpopularniejsze zawody w tej grupie pracowników to specjalista nauczania i wychowania, specjalista z dziedziny prawa, dziedzin społecznych i kultury, specjalista nauk fizycznych, matematycznych i technicznych, specjalista ds. ekonomicznych i zarządzania.

Zdjęcie

/rynekpracy.pl
/rynekpracy.pl

Ile studenci są w stanie zarobić "na rękę"? Okazuje się, że płace netto w 48 proc. przypadków zamykają się w 1000 zł. 35 proc. zdobywających wyższe wykształcenie zarabia w przedziale od 1001 zł do 2000 zł. 8 proc. badanych uzyskuje zarobki wyższe niż 3000 zł. Najatrakcyjniejszymi wynagrodzeniami mogą poszczycić się studenci pracujący w grupie zawodów: robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy, operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń.

Zdjęcie

/rynekpracy.pl
/rynekpracy.pl

Powyższe zarobki pozwalają utrzymać się w dużym mieście. Tym bardziej, że wynajęcie kwatery, żywność, czy po prostu imprezowanie sporo kosztują. Jak wynika z badań EUROSTUDENT z 2011 roku, 72 proc. polskich żaków samodzielnie reguluje comiesięczne opłaty. Aby tego dokonać poświęca pracy średnio 50 godzin (studia I stopnia) lub 53 godziny tygodniowo (studia II stopnia).

Redakcja rynekpracy.pl

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:rynek | studenci | rynek pracy | pracy
POLECANE zwiń