Sezon na winobranie trwa, nie jest jeszcze za późno

Niedziela, 2 października 2011 (06:30)

Sezon na winobranie już trwa, ale nie jest jeszcze za późno na znalezienie zajęcia przy zbiorach. Rąk do pracy brakuje w wielu winnicach we Francji, a także w Niemczech.

Zdjęcie

Trwa okres wyjazdów do pracy sezonowej /INTERIA.PL
Trwa okres wyjazdów do pracy sezonowej
/INTERIA.PL

Choć praca przy winobraniu do najłatwiejszych nie należy, wciąż cieszy się sporą popularnością wśród naszych rodaków. Przede wszystkim dlatego, że w kilka tygodni można nieźle zarobić. Najbardziej z winobraniem kojarzy się Francja. Warto jednak pomyśleć również o Niemczech lub Szwajcarii, zwłaszcza, że od maja nie potrzebujemy już pozwoleń na pracę w tych krajach.

Francja

Reklama

W tym kraju występują najsławniejsze winnice w całej Europie. Sezon zaczyna się w Prowansji, Langwedocji i Bordeaux. Nieco później zbiory ruszają w Dolinie Rodanu i Loary oraz w Burgundii, a na końcu w północnych rejonach Szampanii i Alzacji. W sumie zbiory trwają mniej więcej do połowy listopada.

Winnice w Alzacji rozciągają się na powierzchni 15 tysięcy hektarów, począwszy od Strasburga na północy (Dolny Ren), a na Miluzie (Mulhouse, Górny Ren) kończąc. Efektem końcowym corocznych zbiorów w tym regionie jest 160 milionów butelek wina.

Większość osób, które pracowały przy zbiorze winogron we Francji, warunki w jakich się znaleźli, wspomina dobrze. Gospodarze z reguły zapewniają nocleg w jednym z budynków gospodarczych lub w domkach czy przyczepach kempingowych. Z reguły również wyżywienie oferowane na plantacjach dla pracowników jest bardzo dobre. - Choć winobranie to ciężka praca fizyczna, z kilkutygodniowego pobytu z Francji przyjeżdżam zawsze o kilka kilogramów tęższy - mówi Andrzej, co roku pracujący przy winobraniu. - Po prostu serwowane jedzenie jest zawsze tak dobre i w takich ilościach, że nawet intensywny wysiłek fizyczny nie jest w stanie spalić nadmiaru kalorii.

Zarobki we Francji wynoszą 9-12 euro na godzinę, choć praca z reguły odbywa się na akord. By podjąć zatrudnienie najczęściej nie jest konieczna znajomość języka francuskiego, ale na pewno będzie to duży atut. Bez wątpienia znajomość francuskiego przyda się przy szukaniu pracy.

Szeroki wachlarz ofert zatrudnienia proponuje, z oddziałami regionalnymi na terenie całego kraju, Państwowy Urząd Pracy we Francji - Pole Emploi (dawniej zwany ANPE). Po wejściu na stronę www.pole-emploi.fr należy wybrać vous etes candidat/ recherchez des offres d'emploi. Następnie, w celu wyszukania ofert zatrudnienia przy winobraniu, w puste miejsce emploi recherché wpisujemy vendange (winobranie), a w rubryce lieu de travail interesujący nas region. Wybrane opcje zatwierdzamy, wciskając lancer recherche, czyli "zacznij szukanie".

Poza typowymi ofertami dla zbieraczy można znaleźć również oferty związane z rozgniataniem, fermentacją winogron, tłoczeniem wina i butelkowaniem. Pojawiają się też oferty dla mechaników i operatorów maszyn rolniczo-leśnych. By wykonywać tego rodzaju pracę, żaden dyplom nie jest wprawdzie wymagany, ale często konieczne będzie prawo jazdy kategorii T (na ciągnik) i uprawnienia kombajnisty. W tym przypadku nie obejdzie się również bez znajomości języka francuskiego (do odczytu instrukcji obsługi urządzeń).

Z kolei w Alzacji dobrym sposobem na znalezienie zajęcia przy winobraniu będzie bezpośredni kontakt z właścicielami winnic. Dokładny spis znajduje się na stronie www.alsace-du-vin.com w rubryce vignerons d'Alsace/vignerons independants cités. Oferty pracy przy zbiorach winogron w tym rejonie znajdują się na stronie Stowarzyszenia Producentów Winorośli i Wina (Association des Viticulteurs d'Alsace) - www.monaoc.com. W celu złożenia swojej kandydatury należy wejść w zakładkę utiles//vendanges/vous recherchez a vendanger.

Niemcy

Winnice u naszych zachodnich sąsiadów znajdują się głównie w południowo-zachodnich landach, w okolicach Moguncji (Mainz). W Hesji Nadreńskiej (Rheinhessen) winogrona uprawia się na 24 tys. hektarów. Sporo winnic jest ich również w regionie Rheinpfalz (22 tys. ha), potem kolejno w Badenii (14 tys. ha), Mozeli, Sarze i Ruwer (12 tys. ha), Wirtembergii (8600 ha), Naheland (4400 ha), Frankonii (4300 ha) i Rheingau (2900 ha).

W Niemczech, z uwagi na klimat, uprawa winorośli odbywa się tylko na nasłonecznionych, południowych stokach gór. Ma to swój niewątpliwy urok, przyciągający w te regiony wielu turystów, ale dla osób pracujących przy zbiorach oznacza spory wysiłek. Z drugiej strony przynajmniej nie jest tak gorąco jak na południu Europy. - Pracodawca wywoził nas na plantację znajdującą się wysoko w górach - wspomina 50-letni Jacek. - Zostawaliśmy tam na 12 godzin i nawet jeśli ktoś miał dosyć, trudno było stamtąd wrócić samemu.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

POLECANE zwiń