"Rzeczpospolita": Odchudzanie budżetówki

Czwartek, 9 czerwca 2016 (11:15)

Rząd chce zaoszczędzić na wynagrodzeniach 14 mld zł. Bez zmniejszenia zatrudnienia w urzędach czy edukacji raczej się nie obędzie - informuje "Rzeczpospolita"

Zdjęcie

Czas na odchudzanie budżetówki /123RF/PICSEL
Czas na odchudzanie budżetówki
/123RF/PICSEL

Minister finansów Paweł Szałamacha ma ambitny plan obniżenia kosztów pracy w sferze budżetowej. W 2015 roku wydatki na cel sięgnęły ogromnej kwoty 182 mld zł, czyli 10,2 proc. PKB. Choć były lata, gdy wynagrodzenia rosły szybciej, to minister chce je obniżyć do historycznie niskiego poziomu 9,4 proc. PKB.

Będą podwyżki dla budżetówki. Rząd znalazł 2 mld zł

​W tym roku na podniesienie wynagrodzeń w państwowej kasie wygospodarowano 2 mld zł. W 2017 r. będzie już skromniej - na ten cel trafi kilkaset milionów złotych. Najbardziej skorzystają służby mundurowe. czytaj więcej

Oznacza to zmniejszenie płac o 14 mld zł - pisze gazeta.  Na razie rząd nie przygotował planu, ale redukcja wydatków w praktyce oznacza zwykle, że albo wynagrodzenia pracowników budżetowych będą rosły wyraźnie wolniej niż PKB, albo państwo zacznie zwalniać. "Taki ambitny cel może osiągnąć, zamrażając płace oraz redukując zatrudnienie" - podkreśla Aleksander Łaszek, główny ekonomista fundacji FOR.

Reklama

.....................

Tymczasem ok. 2 mld zł mniej niż zakładano sięgnęły dochody budżetu państwa między styczniem a kwietniem br.; wyniosły one 105 mld 385,5 mln zł (33,6 proc. planów na cały rok); mniejsze - o prawie 6 mld zł niż zakładano - okazały się też wydatki, które wyniosły 116 mld 510 mln zł (31,6 proc. planu). Zgodnie z danymi MF deficyt po kwietniu był niższy o ponad 4 mld zł od wcześniejszych planów ministerstwa.

Z środowej informacji MF o wykonaniu budżetu wynika, że dochody budżetu po kwietniu okazały się niższe od zakładanych - resort finansów planował bowiem, iż wyniosą one 107 mld 438 mln zł. Niższe od planu - o prawie 6 mld zł - były też wydatki państwa po czterech miesiącach. W ustawie budżetowej na 2016 r. zapisano całoroczne dochody na poziomie 313 mld 808,5 mln zł, a wydatki na poziomie 368 mld 548,5 mln zł. MF podało, że do kwietnia z podatków pośrednich uzyskano 62 mld 859,2 mln zł, czyli 32,4 proc. planu, z podatku od osób prawnych (CIT) 11 mld 416,5 mln zł czyli 43,8 proc. planu, z podatku od osób fizycznych (PIT) 14 mld 913,8 mln zł, czyli 31,8 proc. planu, natomiast z podatku od niektórych instytucji finansowych (tzw. bankowego) 725,4 mln zł (13,2 proc. planu).

Zrealizowany w pierwszych czterech miesiącach deficyt wyniósł 11 mld 125 mln zł, co stanowi 20,3 proc. dopuszczonego w tym roku deficytu w wysokości 54 mld 740,0 mln zł. Z kolei źródła finansowania deficytu przyniosły do kwietnia 15 mld 212,4 mln zł, co stanowi 23,8 proc. planu na cały rok (63 mld 980,4 mln zł) - dodało MF. Jeśli chodzi o deficyt, to w projekcie harmonogramu dochodów i wydatków budżetu państwa w 2016 r. zaplanowano, że po kwietniu miałby on wynieść 15 mld 181 mln 979 tys. zł (27,7 proc.), a w maju powiększy się do 19 mld 282 mln 214 tys. zł (35,2 proc.).

Czerwiec powinien zamknąć się deficytem w wysokości 22 mld 62 mln 878 tys. zł (40,3 proc.), lipiec deficytem w wysokości 27 mld 358 mln 851 tys. (50 proc.), a sierpień w wysokości 30 mld 63 mln 665 tys. zł (54,9 proc.). Ministerstwo przewiduje, że na koniec trzeciego kwartału deficyt wyniesie 34 mld 972 mln 588 tys. zł (63,9 proc.), w październiku wzrośnie do 40 mld 766 mln 294 tys. zł (74,5 proc.), a w listopadzie do kwoty 45 mld 441 mln 188 tys. zł (83 proc.) Zgodnie harmonogramem i ustawą budżetową na 2016 r. deficyt na koniec roku ma nie przekroczyć 54 mld 740 mln zł.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

POLECANE zwiń