Rynek pracy: CV bardzo nietrafione

Wtorek, 20 września 2011 (06:00)

Aplikacje od osób, które nie spełniają praktycznie żadnego kryterium z ogłoszenia rekrutacyjnego to codzienność pracy specjalisty ds. rekrutacji. Jednocześnie kandydaci do pracy stale narzekają na to, że pracodawcy nie odpisują na przesyłane CV, a ich telefon milczy. Gdzie tkwi problem?

Zdjęcie

W 2009 roku ludzie w panice wysyłali swoje CV na wszystkie oferty /fot. Wojtek Kamiński /Reporter
W 2009 roku ludzie w panice wysyłali swoje CV na wszystkie oferty /fot. Wojtek Kamiński
/Reporter

CV "od czapy" to codzienność

Jak nazwać CV od socjologa z 3-letnim doświadczeniem na stanowisku sprzedawcy w salonie telefonów komórkowych, aplikującego na stanowisko kierownika działu public relations czy specjalisty ds. controllingu? A takie CV przychodzą na skrzynki rekruterów praktycznie codziennie. Czy to kandydaci nie czytają ogłoszeń rekrutacyjnych, czy też pracodawcy mgliście i niejasno opisują wymagane kwalifikacje? A może problem leży jeszcze gdzie indziej?

Reklama

Rodzaje nietrafionych CV

Czy życiorysy niezgodne z wymaganiami stanowiska podanymi w opisie można podzielić na kategorie? Okazuje się, że tak. Marek Karczewski - ekspert Praca.pl - dzieli takie zgłoszenia od kandydatów na trzy kategorie: w pełni rozbieżne, częściowo niedopasowane oraz takie, w których osoba poszukująca pracy wie, że nie spełnia kryteriów, ale chce zaznaczyć swoje zainteresowanie firmą.

- W pełni niedopasowane CV to na przykład aplikacja od kucharza na stanowisko senior programisty. Gdyby jeszcze ów kucharz programował hobbystycznie między foie gras a kotletem, to taka aplikacja mogłaby być zrozumiana, ale najczęściej są to zgłoszenia od osób, które o stanowisku i jego wymaganiach nie mają bladego pojęcia - wyjaśnia ekspert.

Częściowe niedopasowanie to aplikacja, w której kandydat nie spełnia np. połowy kryteriów - nie ma wystarczającej długości doświadczenia zawodowego, określonych certyfikatów czy specjalistycznych kompetencji, ale pracował już - lub odbył staż - w podobnej branży, bądź pracował na podobnym stanowisku.

- Ciekawe, że w odpowiedzi na ogłoszenie rekrutacyjne zgłaszają się również osoby, które mają jasność tego, że brakuje im określonych umiejętności. Podkreślają więc zainteresowanie niższym stanowiskiem - np. zamiast kierownika zgłaszają się na asystenta - opisuje Marek Karczewski.

Anna Lisowska-Rakowska, senior consultant międzynarodowej firmy rekrutacyjnej HAYS Poland ma jeszcze inną obserwację: - Zdarzają się kandydaci na poziomie specjalisty bądź managera, którzy wysyłają aplikację na ofertę, na którą nie mają kwalifikacji, pomijając tę, która do nich pasuje idealnie.

Czyżby kandydaci mieli problem z właściwą analizą swoich umiejętności?

Zdziwienie kontra irytacja rekrutera

Jak reaguje specjalista ds. rekrutacji kiedy na stanowisko dyrektora marketingu otrzymuje CV od osoby, która ma za sobą półroczny staż na stanowisku asystenta? Część jest po prostu zdziwiona.

Jeśli jednak kandydat przesyła swoje CV na wszystkie prowadzone przez firmę projekty rekrutacyjne, nawet wtedy kiedy nie spełnia wymienionych w opisie stanowiska wymagań, to może wzbudzać również irytację.

W końcu dla osoby prowadzącej projekt czas poświęcony na analizę takiej aplikacji jest czasem zmarnowanym i można było tego uniknąć. Zwłaszcza, jeśli otrzymane CV nie ma z oczekiwaniami pracodawcy żadnych punktów stycznych.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:praca | rekrutacja
POLECANE zwiń