Rynek pracy 2014

Niedziela, 5 stycznia 2014 (06:00)

Bezrobocie będzie spadać, płace nieznacznie wzrosną, powstaną nowe miejsca pracy. Czego jeszcze mogą oczekiwać pracodawcy i pracownicy w nadchodzącym roku? Zapraszamy do lektury prognozy największych wyzwań na rynku pracy przygotowanej przez ekspertów Work Service.

Zdjęcie

Bezrobocie będzie spadać, płace nieznacznie wzrosną /123RF/PICSEL
Bezrobocie będzie spadać, płace nieznacznie wzrosną
/123RF/PICSEL

Elastyczność

W 2013 r. przeprowadzonych zostało kilka  zmian ustawodawczych, które zwiększą  elastyczność zarządzanie personelem. Jedną z  nich jest pakiet antykryzysowy umożliwiający  pracodawcom rozliczenie czasu pracy w  okresie 12 miesięcy, zamiast dotychczasowych  4 miesięcy. Pracodawcy i pracownicy mają  większą wiedzę na temat możliwości, jakie  daje praca tymczasowa i elastyczne formy  zatrudnienia. Praca tymczasowa, a także  zatrudnienie w niepełnym wymiarze godzin  umożliwiają włączenie na rynek pracy takich   grup społecznych, jak: matki wracające do  pracy po urlopie macierzyńskim, studenci,  bezrobotni, niepełnosprawni, osoby w wieku  przedemerytalnym. Warto także zwrócić  uwagę na zmianę mentalności pracowników  spowodowaną wejściem na rynek nowego  pokolenia - tzw. generacji Y. 

To osoby między  18. a 30. rokiem życia, które cenią sobie wolność  i elastyczność wymiaru czasu pracy.  Pracodawcy będą stopniowo zmieniać politykę  personalną w firmach, aby dostosować  systemy motywacyjne i warunki pracy do  oczekiwań tego wymagającego pokolenia.  Coraz częściej także będziemy obserwować  odejście od etatowego czasu pracy, wraz z  upowszechnianiem się systemu pracy  projektowej. Pracodawcy łatwiej będzie kupić talent pracownika i konkretną umiejętność,  którą wykorzysta do jednostkowego zadania,  niż zaproponować etat w pełnym wymiarze  godzin. Pracownik z kolei będzie doceniał  możliwości dodatkowego zarobku u kilku  pracodawców jednocześnie.

Nowe miejsca pracy

Reklama

Pomimo rosnących kosztów pracy w Polsce  nasza gospodarka wciąż jest konkurencyjna  dla inwestorów z zagranicy. Na liście Polskiej  Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych  znajdują się obecnie 164 prowadzone projekty  inwestycyjne, które mogą stworzyć 30 922  miejsca pracy. Najbardziej popularne branże  to: BPO, motoryzacyjna, spożywcza, sektor  badawczo - rozwojowy, a także maszynowy.  Dodatkowe miejsca pracy stworzą pracodawcy  z branży usługowej, usługowo-logistycznej,  a także ADG/RTV. Trudności ze znalezieniem  pracy mogą oczekiwać szukający zatrudnienia  w branży finansowej i budowlanej.  Problemem dla naszego kraju jest  przyciągnięcie dużych inwestycji szczególnej  w sektorze motoryzacyjnym, które często  trafiają do naszych południowych sąsiadów -  ocenia Tomasz Misiak. 

Praca dla wykluczonych

Od kilku lat odnotowujemy w Polsce wzrost  zatrudnienia wśród niepełnosprawnych.  Pomimo niejasnych i nieustannie  zmieniających się przepisów prawa, coraz  więcej pracodawców dostrzega obustronne  korzyści w zatrudnianiu niepełnosprawnych.  Kolejne zmiany w prawie pracy w tym  zakresie wejdą w życie w kwietniu 2014 r.  Wyrównane zostaną dopłaty do wynagrodzeń  niepełnosprawnych. Dofinansowania będą  równe dla firm funkcjonujących na tzw.  otwartym, jak i chronionym rynku pracy.  Stracą zakłady pracy chronionej, które będę  otrzymywały mniejsze dopłaty niż dotychczas.  

Obniżka dopłat najbardziej dotknie  pracowników z umiarkowanym i znacznym  stopniem niepełnosprawności, którzy po  zmianach będą otrzymywać o kilkaset złotych  mniej dopłat niż do tej pory.  Tak znaczna redukcja dopłat może  przełożyć się na wzrost kosztów pracy dla  pracodawców, a w konsekwencji doprowadzić  do zwolnienia tych osób. Przeciwdziałać  możemy, zwiększając dofinansowania dla osób  najciężej chorych poprzez obniżenie kwoty  dofinansowań dla ZPChR - radzi Tomasz  Misiak. 

Bezbrobocie

Na koniec listopada 2013 r. było 2 mln 116 tys.  bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach  pracy w całej Polsce. Stopa bezrobocia przez  cały 2013 r. utrzymywała się na stabilnym  poziomie 13-13,5 proc. Podobnie sytuacja na  rynku pracy przedstawia się w pozostałych  krajach Unii Europejskiej, gdzie odnotowano  ponad 26 mln osób bez pracy. Wsparciem  do walki z bezrobociem mają być zapowiadane  na 2014 r. zmiany w zakresie funkcjonowania  urzędów pracy. Jedną z nich ma być  wprowadzenie nowych instytucji wsparcia  bezrobotnych (np. pożyczka na utworzenie  stanowiska pracy lub podjęcie działalności  gospodarczej, grant na telepracę, świadczenie  akwizycyjne). 

​Prognoza: W przyszłym roku połowę bezrobotnych mogą stanowić młodzi

Jeżeli sytuacja gospodarcza w Polsce nie poprawi się, to w 2014 r. bezrobocie może przekroczyć 14 proc. - szacuje Polskie Stowarzyszenie Zarządzania Kadrami (PSZK). Z jego prognoz wynika, że w przyszłym roku 50 proc. wszystkich bezrobotnych mogą stanowić młodzi. czytaj więcej

Osoby bezrobotne będą  sprofilowane wedle trzech kategorii: aktywne,  wymagające wsparcia, oddalone od rynku  pracy. Proponowane zmiany zakładają także  zwolnienie z obowiązku opłacania składek  na Fundusz Pracy oraz Fundusz  Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych  pracodawców, którzy zatrudniają  bezrobotnych w wieku do 30. roku życia  i skierowanych do pracy przez urząd.  Dodatkowo pracodawcy mogą liczyć  na refundację kosztów poniesionych  z tytułu ubezpieczenia społecznego, czy  dofinansowanie do wynagrodzenia  zatrudnionego. Motorem wzrostu nowych  miejsc pracy mają być również unijne  "Gwarancje zatrudnienia dla młodych",  dofinansowujące tworzenie miejsc pracy dla  osób do 25. roku życia. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziało  przeznaczenie większego niż w latach  ubiegłych budżetu na walkę z bezrobociem  młodych. Nowe inwestycje i zmiany w prawie  pracy przełożą się na dodatkowe miejsca  pracy. 

W 2014 roku bezrobocie powinno spaść  do 13,25 proc. Niekorzystny wpływ na rynek krajowy  i potencjalnym zagrożeniem dla rynku pracy  będzie oddziaływanie dużej emigracji zagranicznej i stosunkowe wyludnianie kraju, ze szczególnym uwzględnieniem pracowników  wykwalifikowanych ("złote rączki",  pielęgniarki, lekarze itp.) - dodaje Misiak.

Edukacja

Na rynku pracy brakuje pracowników  posiadających praktyczne umiejętności, takich  jak techników, inżynierów, pracowników  fizycznych, czy pracowników działów IT,  kierowców. 

Kapitalizm bez etatu, człowiek bez zajęcia

O tym, jak się pogodzić z niepewnością pracy. czytaj więcej

Wyższe uczelnie w nadmiarze  kształcą dziś humanistów, którzy po  ukończeniu uczelni wyższej nie posiadają  konkretnych umiejętności stanowiących o ich  wartości i konkurencyjności na trudnym rynku  pracy w Polsce. Nieodpowiedni wybór  wykształcenia, brak praktyki zawodowej, brak  konkretnej specjalizacji powodują, że  absolwenci nie potrafią odnaleźć się na rynku  pracy. Zapowiadane zmiany w Prawie  o szkolnictwie wyższym mają zmierzyć się  z tym problemem. Uczelnie mają być  podzielone na akademickie i zawodowe,  które będą kształciły praktycznie do  wykonywania zawodu. Będzie można także  studiować w systemie dualnym, który  umożliwi kształcenie w uczelni na przemian  z odbywaniem praktyk. Na studiach o profilu  praktycznym uczelnie będą miały obowiązek  zapewnienia studentom 3-miesięcznych  praktyk. Uczelnie będą także dostosowywać  listę kierunków studiów do wymogów rynku,  uzupełniając ją o kierunki bardziej praktyczne.  

Wyniki podsumowujące rekrutację na studia  w 2013 r. wskazują na wzrost popularności  kierunków ścisłych i technicznych wśród  kandydatów na studia. Ministerstwo Nauki  i Szkolnictwa Wyższego podało, że najbardziej  obleganym kierunkiem była informatyka,  a dużym zainteresowaniem cieszyły się także  robotyka, automatyka czy budownictwo.  Wzorem dla nas powinny być  rozwiązania wprowadzone na sąsiednich  niemieckim oraz skandynawskich rynkach  pracy i edukacji. Dualny system kształcenia  w Niemczech umożliwia uczenie się teorii oraz  zdobywanie praktyki zawodowej. Dzięki temu  absolwenci posiadają wystarczającą wiedzę  i umiejętności do podjęcia pierwszej pracy od  razu po studiach. 

Dodatkowo kierunki studiów  planowane są w oparciu o badania deficytów  pracowników w perspektywie kilku a nawet  kilkudziesięcioletniej. Z kolei w Norwegii  programy stażowe umożliwiają uczniom  do 20 roku życia pracę pod opieką  doświadczonego pracownika. Te systemy  skutecznie zwiększają szansę młodych na  rynku pracy - podsumowuje Hanczarek. 

Work Service

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

 
POLECANE zwiń