"Puls Biznesu": Człowiek z kielnią ważniejszy od automatu

Wtorek, 9 sierpnia 2016 (05:52)

​Aby podołać zleceniom, polski sektor budowlany zatrudnia na potęgę, mniej inwestując w maszyny i nowe technologie. Innowacje technologiczne muszą zaczekać - pisze "Puls Biznesu".

Zdjęcie

​Aby podołać zleceniom, polski sektor budowlany zatrudnia na potęgę /123RF/PICSEL
​Aby podołać zleceniom, polski sektor budowlany zatrudnia na potęgę
/123RF/PICSEL

Pozyskiwanie klientów (66 proc.) i zwiększanie zatrudnienia (56 proc.) to główne priorytety przedsiębiorców z sektora budowlanego, co odbija się na ich inwestycjach w maszyny i nowe technologie - wynika z badania Work Service.

Ponad 55 proc. przedstawicieli branży zapowiada rekrutacje. Będą one dotyczyć głównie pracowników niższego szczebla (44 proc.) i wykwalifikowanych pracowników technicznych (41 proc.).

Reklama

Jak mówi pełnomocnik zarządu Work Service Krzysztof Inglot, przedsiębiorcy odraczają długoterminowe inwestycje i starają się przeznaczać kapitał na pozyskiwanie zasobów ludzkich niezbędnych do realizacji bieżących zamówień. W konsekwencji, na przekór międzynarodowym tendencjom, prowadzi to do opóźnienia automatyzacji polskiej branży budowlanej.

Budowlańcy najczęściej poszukują pracowników przez ogłoszenia w internecie (45 proc.). Niemal równie często wykorzystują w rekrutacji rekomendacje (42 proc.). Co trzeci (36 proc.) współpracuje na tym polu z urzędami pracy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:budownictwo | nowe miejsca pracy
POLECANE zwiń