​Praca - jedyny sport Polaków?

Wtorek, 22 marca 2016 (06:00)

Polacy w wieku produkcyjnym stronią od aktywności fizycznej - wynika z raportu "Aktywność sportowa Polaków" opublikowanego przez TNS. Co piąta osoba w przedziale wiekowym od 25 do 29 lat w ogóle nie uprawia sportu, a im dalej w las, tym więcej drzew, bo wśród 30- i 40-latków jest jeszcze więcej "leniuchów".

Zdjęcie

Większość Polaków nie uprawia żadnego sportu /123RF/PICSEL
Większość Polaków nie uprawia żadnego sportu
/123RF/PICSEL

Najgorzej przedstawia się grupa 50-latków - aż dla 4 na 10 spośród nich sport to abstrakcja. Czy w Polsce aktywność zawodowa wyklucza aktywność fizyczną?

Bez pieniędzy, czasu i kondycji

Stare porzekadło głosi, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, sprawa rozbija się o pieniądze. Średni dochód netto w naszym kraju wynosi niespełna 2800 złotych. Niskie zarobki Polaków tłumaczą, dlaczego wybierają oni stosunkowo tanie sporty, takie jak jazda na rowerze (53 proc. ankietowanych) i bieganie (33 proc.), które według badania TNS cieszą się w naszym kraju największą popularnością. Wspomniane dyscypliny wiążą się z jednorazowym wydatkiem, który jest zależny od marki i stopnia zaawansowania technicznego sprzętu, co pozwala na pewną oszczędność. Aktywności wiążące się ze stałymi wydatkami, takie jak pływanie i siłownia cieszą się wyraźnie mniejszą popularnością, a korty tenisowe oglądamy praktycznie tylko w telewizji.

Reklama

Choroby zza biurka

Bóle pleców, głowy i ramion, dyskopatia, zespół cieśni kanału nadgarstka, kłopoty z krążeniem i żylaki - to wcale nieprzypadkowa lista dolegliwości. Właśnie na tego rodzaju problemy zdrowotne narażasz się, jeśli dzień w dzień spędzasz wiele godzin, siedząc za biurkiem. Sprawdź, co dokładnie ci... czytaj więcej


Oprócz niskiej zasobności portfela, Polacy uskarżają się również na permanentny brak czasu, wywołany nawałem obowiązków. Badanie instytutu Homo Homini z 2014 roku wykazało, że prawie połowa respondentów dysponuje dziennie mniej niż dwiema wolnymi godzinami. Nic dziwnego, według danych Eurostatu jesteśmy drugim najbardziej zapracowanym narodem w Europie. Gdy dodamy do tego duże odległości, które muszą pokonywać osoby pracujące poza miejscem zamieszkania bądź w wielkich miastach i zobowiązania rodzinne, z łatwością dojdziemy do wniosku, że nie mamy na sport nie tylko pieniędzy, ale także czasu. Trudno się dziwić, że przeforsowany i zabiegany pracownik, wolne chwile chętniej spędza w domowym zaciszu oglądając telewizję czy przeglądając Internet, niż uprawiając sport.

Słaba kondycja i przemęczenie pracowników powoduje widoczny spadek ich odporności, wydajności i kreatywności. Liczba absencji chorobowych, które co roku odnotowuje ZUS liczona jest w setkach milionów dni. Unikanie aktywności fizycznej może mieć jednak znacznie poważniejsze implikacje - naukowcy z Instytutu Cambridge donoszą, że brak ruchu jest jeszcze niebezpieczniejszy.

- Siedzący tryb życia powoduje dwukrotnie więcej zgonów niż nadmierna tusza. Brak aktywności jest groźny dla wszystkich, niezależnie od masy ciała - twierdzi prof. Ulf Ekelund, jeden z autorów badania, którego wyniki zostały opublikowane w American Journal of Clinical Nutrition.

Firma, która motywuje

Alarmujące wyniki badań wywołują coraz większy niepokój pracodawców, a co za tym idzie - potrzebę znalezienia odpowiedzi na pytanie: jak zaktywizować i zadbać o zdrowie swoich podwładnych? Wszak czas wolny jest prywatną sprawą każdego z nich, a zmiana nawyków to proces stopniowy i długotrwały.  Rozwiązaniem problemu stają się programy motywacyjne z obszaru sportu i rekreacji, które cieszą się coraz większą popularnością. Co więcej, pracownicy chętnie z nich korzystają i wskazują jako istotną wartość dodaną do standardowego wynagrodzenia. - Systemy benefitowe gwarantują dostęp do obiektów sportowych o zróżnicowanym profilu, usytuowanych w wielu lokalizacjach. Pracownik ma ogromną wolność wyboru, jaki sport i gdzie chce uprawiać. Takie rozwiązanie zapewnia mu dużą wygodę. Zarówno pracodawcy, jak i pracownicy chwalą sobie taką koncepcję. Pierwsi zyskują zdrowego, dynamicznego podwładnego, natomiast drudzy - możliwość aktywnego spędzania czasu i rozwijania swoich pasji w dogodnym terminie i lokalizacji - tłumaczy Joanna Skoczeń, członek zarządu VanityStyle, firmy, która pod markami FitProfit i FitSport oferuje programy motywacyjne dla pracowników w obszarze sportu i rekreacji.

W zdrowym ciele zdrowy duch

Poprawa sprawności i wydajności pracowników to tylko jedna z całej listy zalet programów motywacyjnych. Wspólne treningi mogą znacząco poprawić atmosferę pracy i zacieśnić więzy wśród członków zespołu. Poza stosunkami zawodowymi, pracownicy mogą nawiązać nowe przyjaźnie i znaleźć porozumienie nie tylko na szczeblu formalnym. Ponadto, wysiłek fizyczny znakomicie rozładowuje stres i pozwala zapomnieć o trudach dnia codziennego. Nic więc dziwnego, że coraz większa liczba przedsiębiorców decyduje się na tę formę aktywizowania pracowników.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

 
Więcej na temat:praca | sport | zatrudnienie
POLECANE zwiń