Praca i życie osobiste nie stoją ze sobą w konflikcie

Niedziela, 8 listopada 2015 (06:00)

O tym, czym jest work-life balance i czy obecnie koncepcja ta wciąż ma rację bytu, rozmawiamy z Martą Kowalówką, ekspertem Sedlak & Sedlak.

Zdjęcie

Praca i życie osobiste nie stoją ze sobą w konflikcie /123RF/PICSEL
Praca i życie osobiste nie stoją ze sobą w konflikcie
/123RF/PICSEL

Magazyn Trend: W obecnych czasach koncepcja work-life balance (Równowaga pomiędzy życiem zawodowym a osobistym ) nie ma sensu - stwierdziła w 2012 roku pełniąca funkcję dyrektora generalnego Facebooka Sheryl Sandberg. Czy zgadzają się państwo z tą opinią?
Marta Kowalówka, ekspert Sedlak & Sedlak: - Idea work-life balance narodziła się na przełomie lat 70. i 80., nie dziwi więc, że obecnie część menedżerów podważa jej sensowność. Problem zaczyna się już z określeniem, czym tak naprawdę owy work-life balance jest, gdyż nie istnieje jedna i wyczerpująca definicja tego pojęcia. Jeśli ktoś rozumie tę koncepcję na zasadzie sztywnego rozdziału pracy i życia osobistego, w dzisiejszych czasach przy ciągłym dostępie do Internetu, wdrożenie jej jest w zasadzie niemożliwe. Jeśli zaś spojrzymy na tę koncepcję w nieco luźniejszy sposób, jej przesłanie pozostaje nadal aktualne. Oczywiście to, że ktoś sprawdzi maila firmowego po godzinach pracy, nie jest równoznaczne z tym, że jest pracoholikiem. Podobnie dla osób, które swoją pracę traktują jak pasję, pracowanie więcej niż przeciętny człowiek również nie stanowi zagrożenia. Gorzej sprawa wygląda w momencie, gdy dany pracownik jest zmuszany np. do wyrabiania nadgodzin. Wtedy ciężko powiedzieć, że równowaga pomiędzy jego życiem zawodowym i osobistym jest zachowana. Dobrze jest zatem postrzegać work-life balance, jako ogólny postulat, którego powodzenie uwarunkowane jest subiektywnymi odczuciami pracownika, niż jako sztywne zasady, które sprawdzają się w przypadku wszystkich osób.

Czy w praktyce jest możliwe całkowite oddzielenie życia zawodowego i prywatnego?
- Nie. I nie ma takiej potrzeby. Praca to bardzo istotna część życia ludzkiego i nie ma sensu jej całkowicie separować od życia prywatnego. Zresztą nawet sami badacze idei work-life balance doszli do wniosku, że praca i życie osobiste nie stoją ze sobą w konflikcie. Ważne jest, by pracą nie zastępować sfery osobistej i na odwrót. Co więcej, nie ma jednej, ustalonej proporcji pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym. Wszystko zależy od konkretnego pracownika i od jego subiektywnych odczuć.

Reklama

Czy są jakieś kraje, których pracownicy najlepiej równoważą życie zawodowe i prywatne?
- Zważywszy na to, że na work-life balance składa się wiele czynników, ciężko generalizować. Jednakże po części odpowiedź na to pytanie przynosi nam analiza czasu pracy w poszczególnych krajach. Z danych Eurostatu wynika, że osoby zatrudnione na pełen etat najmniej czasu w pracy spędzają na Litwie (przeciętnie 39,5 godzin w tygodniu), w Finlandii (40 godzin) i Irlandii (40,3 godzin). Najwięcej zaś na Islandii (44,8 godzin), co może dziwić, w Grecji (44,2 godzin) i Austrii (43 godzin). Polska z wynikiem 42,4 godzin znalazła się na 8. miejscu pod względem przeciętnej liczby godzin spędzanych w pracy dla osób pełnozatrudnionych.

Czy wśród polskich pracodawców i pracowników idea work-life balance staje się coraz bardziej popularna?
- Rzeczywiście coraz częściej firmy chwalą się, że zapewniają swoim pracownikom równowagę pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym. Niektórzy postrzegają to jednak jedynie jako modę i sposób budowania pozytywnego wizerunku wśród pracowników oraz kandydatów do pracy. Jednak w praktyce wiele firm, nawet jeśli nie nazywa tego oficjalnie "wprowadzaniem w życie work-life balance'u", w rzeczywistości właśnie to robi. Przejawia się to w wielu aspektach - w zapewnianiu elastycznych godzin pracy, oferowaniu pracownikom możliwości pracy z domu, w gwarantowaniu matkom dodatkowych przywilejów itd. To, czy wymienione propozycje spełniają ideę work-life balance, sprowadza się w zasadzie do pytania, czy są one, że tak powiem, "wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem". Dla przykładu, oferowanie homeworkingu jest dobrym rozwiązaniem, ale pod warunkiem, że odbywa się on za zgodą pracownika i w godzinach, które mu odpowiadają. Nie spełnia natomiast zasad work-life balance, gdy jest wykorzystywany np. do wyrabiania nadgodzin, a pracownik nie jest z tego faktu zadowolony.

Jak elastyczne godziny pracy wpływają na work-life balance? Czy jest wtedy łatwiej, czy - paradoksalnie - właśnie wtedy więcej pracujemy?
- Tak jak wspomniałam, to zależy od konkretnego przypadku. U jednego pracownika elastyczne godziny pracy będą skutkować zachowaniem równowagi, a dla innego całkiem na odwrót - będą ją burzyć.

Równowaga życia zawodowego i prywatnego to wyzwanie głównie dla kobiet. Czy na obecnym rynku pracy w Polsce sukces zawodowy i rodzinny wciąż są trudne do pogodzenia?
- Rzeczywiście statystyki potwierdzają tezę, że kobiety są w gorszej sytuacji na rynku pracy niż mężczyźni. Bezrobocie wśród kobiet jest wyższe niż wśród mężczyzn, wskaźnik zatrudnienia jest wyższy wśród mężczyzn niż wśród kobiet, nadal utrzymuje się również luka płacowa. Jednak na tle innych krajów nie wypadamy najgorzej. Przykładowo w rankingu The Economist dotyczącym zjawiska tzw. szklanego sufitu, Polskę zakwalifikowano w czołówce państw, gdzie kobiety mają względnie wyrównane szanse na rynku pracy.

Czy firmom opłaca się dbałość o work-life balance swoich pracowników?
- Firmom opłaca się być fair w stosunku do swoich pracowników. I czy będą to robić pod szyldem "work-life balance", czy nie, ważne jest, by kierownictwo jasno komunikowało zasady, jakie rządzą daną organizacją. Istotne jest, by przełożeni dbali o to, by ich pracownicy byli usatysfakcjonowani z pracy, bo w przeciwnym przypadku staną się zwyczajnie nieefektywni. Oczywiście uczciwe wdrażanie elementów work-life balance jest korzystne z punktu widzenia firmy, zwłaszcza, jeżeli skierowane jest w stosunku do specjalistów, których ciężko pozyskać na rynku. Oferowanie im rozwiązań, które przyczyniają się do równoważenia pracy i życia osobistego, z pewnością polepsza ich ocenę pracodawcy.

Po czym możemy poznać, że równowaga pomiędzy naszym życiem osobistym a zawodowym jest zachwiana?
- Zwłaszcza w dużej organizacji ciężko jest na pierwszy rzut oka określić, którzy pracownicy mają zachwianą równowagę życie-praca i jak się to przekłada na efekty ich działania. Starym, acz niezawodnym sposobem, by to zbadać, jest przeprowadzenie ankiet wśród pracowników. Najlepiej, jeśli zlecimy to niezależnym ekspertom, co pozwala nam uniknąć subiektywności w ocenie. Takie badania prowadzi właśnie nasza firma, a zainteresowanych odsyłam na platformę badaniahr.pl.

Jakimi środkami próbować wprowadzić work-life balance w swoim życiu? Czy mają państwo jakieś rady, co robić, a czego nie robić?
- Nie ma jednej recepty na zachowanie równowagi praca-życie osobiste, tak jak nie ma jednej recepty na szczęście. Są to sprawy na tyle indywidualne, że radzenie na zasadzie "zrób to, nie rób tamtego" mija się z celem. Grunt to mieć uporządkowane priorytety w życiu i odpowiedni stosunek do nich.

Rozmawiała Dorota Sierakowska

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:work-life balance
POLECANE zwiń