Polacy uciekają przed kryzysem do Norwegii

Środa, 15 października 2008 (06:16)

Znaczna część polskich emigrantów, którzy od początku roku opuścili Wielką Brytanię, nie wraca do kraju, tylko przenosi się do innych państw Europy - wynika z danych "Dziennika".

Zdjęcie

Wybór emigrantów jest racjonalny, kraje skandynawskie mają szansę uniknąć kryzysu bankowego. /AFP
Wybór emigrantów jest racjonalny, kraje skandynawskie mają szansę uniknąć kryzysu bankowego.
/AFP
Według różnych wyliczeń dotyczy to blisko połowy spośród wszystkich 100 tysięcy Polaków uciekających z Wysp. Szczególnie popularnym krajem docelowym jest wśród nich Norwegia. Wzrost liczby Polaków zainteresowanych pracą w Norwegii potwierdza norweskie biuro konsultacyjne Polish Connection w Oslo.

- Rzeczywiście od końca 2007 r. zauważyliśmy, że coraz więcej osób, które szukają u nas pracy, przyjeżdża prosto z Wielkiej Brytanii. Najwyraźniej Anglia przestała być dla nich atrakcyjnym celem emigracji zarobkowej. Norwegia jest chyba bezpieczniejszym wyborem - przyznaje dyrektor biura Aleksandra Eriksen.

Wybór emigrantów jest często bardzo racjonalny. Janusz Lewandowski, europoseł PO i ekspert Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, twierdzi, że kraje skandynawskie mają szansę uniknąć dotkliwych skutków kryzysu bankowego.

W starciu z prężnymi gospodarkami Niderlandów i Skandynawii Polska jest wciąż mało konkurencyjna. Zdaniem Krystyny Iglickiej z Centrum Stosunków Międzynarodowych w Warszawie, łącznie do kraju wróci najwyżej jedna trzecia wszystkich emigrantów, a bogatsze gospodarki Zachodu przejmą całą resztę - podaje "Dziennik".

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

PAP/Dziennik
POLECANE zwiń