Polacy obawiają się imigrantów na rynku pracy

Środa, 28 października 2015 (05:57)

Prawie połowa polskich pracowników z niechęcią podchodzi do zjawiska napływu imigrantów - wynika z badań Work Service S.A. Głównym źródłem obaw jest niepokój o zatrudnienie. 38 proc. Polaków obawia się obcokrajowców przede wszystkim ze względu na możliwość większej konkurencji na rynku pracy. Co ciekawe, pracodawcy są otwarci na cudzoziemców.

Zdjęcie

Polacy obawiają się imigrantów na rynku pracy /123RF/PICSEL
Polacy obawiają się imigrantów na rynku pracy
/123RF/PICSEL

W I połowie 2015 r. wpłynęło do Polski 30 906 wniosków od obcokrajowców o pozwolenie na pracę. To o 28 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2014 r. Ponad 27 tys. ze złożonych wniosków zostało zaakceptowanych. Choć wciąż pod względem liczby imigrantów, znajdujemy się w ogonie Europy, to proces migracji w ostatnim czasie nasila się zarówno w Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej, co wzbudza wiele emocji.

Jak wynika z najnowszych badań Work Service S.A., prawie połowa Polaków (48,1 proc.) boi się napływu imigrantów do naszego kraju, w tym co piąty Polak obawia się tego zjawiska zdecydowanie (22,5 proc.). Główną przyczyną tych niepokojów jest strach o miejsca pracy. Co trzeci Polak (38 proc.) boi się, że przyjezdni zza granicy będą stanowić dla niego konkurencję w oczach pracodawców.

Reklama

Zdjęcie

Źródło: Work Service /&nbsp
Źródło: Work Service
/ 

- Pomimo poprawiającej się sytuacji na polskim rynku pracy, wielu naszych rodaków obawia się utraty zatrudnienia z powodu imigrantów. Jak pokazują nasze badania, jest to silniejsza obawa niż różnice kulturowe czy etniczne. Największy niepokój o zatrudnienie występują wśród ludzi młodych, osób z wykształceniem podstawowym, czy też mieszkańców wsi, a więc najczęściej w tych grupach, których pozycja na rynku pracy jest najmniej ugruntowana - wyjaśnia Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Service S.A.

Pracownicy pełni obaw, a pracodawcy zapraszają

Podczas gdy pracownicy obawiają się konkurencji na rynku ze strony obcokrajowców, to pracodawcy patrzą na nich bardziej przychylnie. Z sierpniowego badania Work Service wynika, że 12 proc. polskich firm planuje w kolejnym roku rekrutację cudzoziemców, a 2/3 przedsiębiorców nie wykazywało obaw w zatrudnieniu pracowników z odmiennych kręgów kulturowych. Jak zaznacza Tomasz Hanczarek to pozytywne podejście do obcokrajowców nie oznacza wcale, że pracodawcy wolą zagranicznych pracowników od polskich.

- W polskiej gospodarce mamy wiele sektorów, gdzie deficyty kadrowe są znaczne i należy szukać ich zapełnienia wśród obcokrajowców. Dotyczy to zwłaszcza obszaru produkcji i innych prac, które Polacy niechętnie chcą wykonywać. Coraz częściej pracodawcy szukają także za granicą wysoko wykwalifikowanych pracowników i talentów, których brakuje wśród Polaków. To dwie sytuacje, gdy firmy rzeczywiście sięgają do zagranicznych zasobów pracowniczych. Najczęściej jednak zatrudniają rodzimych pracowników. W naszym niedawnym badaniu ponad 76 proc. pracodawców zadeklarowało, że nie mają potrzeby rekrutacji obcokrajowców, bo w pełni wystarczają im pracownicy z Polski. Obawy znacznej części społeczeństwa są więc nieuzasadnione - uspokaja Tomasz Hanczarek, prezes Work Service S.A.

Z kim Polak chce współpracować?

Co piąty pracownik (22,3 proc.) wyklucza możliwość współpracy zawodowej z obcokrajowcem. Takie deklaracje w największym stopniu składają osoby z podstawowym wykształceniem. Warto zaznaczyć, że większość Polaków jest otwarta na zawodową współpracę z cudzoziemcami. Chęć pracy z imigrantami deklaruje niemal 69 proc. badanych. - Polscy pracownicy w największym stopniu chcieliby pracować z Brytyjczykami, Amerykanami, Niemcami i Skandynawami, czyli obywatelami tych krajów, które są jednocześnie najpopularniejszymi kierunkami emigracji Polaków. Widać, że lepsza znajomość tych narodów i kultur niweluje obawy związane ze współpracą zawodową - podsumowuje Inglot.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

 
Więcej na temat:uchodźcy | imigracja
POLECANE zwiń