O tym musisz wiedzieć przed wyjazdem na Wyspy

Niedziela, 11 grudnia 2011 (06:00)

Tomek mieszkał w Londynie półtora miesiąca. Po powrocie do kraju okazało się, iż stracił około 6 tys. zł i niewiele zyskał. - Gdybym lepiej przygotował wyjazd, może wszystko potoczyłoby się inaczej - mówi chłopak.

Zdjęcie

Każdy wyjazd za granicę do pracy wiąże się z podjęciem ryzyka /© Panthermedia
Każdy wyjazd za granicę do pracy wiąże się z podjęciem ryzyka
/© Panthermedia

Każdy wyjazd za granicę do pracy wiąże się z podjęciem ogromnego ryzyka. Zaplanuj więc swój pobyt bardzo szczegółowo. Czy wiesz gdzie spędzisz pierwszą noc po przyjeździe? - Londyn jest bardzo drogim miastem, a szczególnie wynajęcie hotelu wiąże się z dużymi kosztami - stwierdza Tomek. - Warto upewnić się wcześniej czy mamy zapewniony nocleg. W moim przypadku nie mogłem zostać u znajomych w mieszkaniu, dłużej niż trzy dni. Okazało się, że przez te trzy dni nie jestem w stanie znaleźć pokoju w okolicy na której mi zależało.

Reklama

Musiałem więc wynająć hostel. Ceny w hostelach zaczynają się od 30 Ł za noc. Miałem szczęście, bowiem udało mi się zdobyć adres małego moteliku na Redbridge (East London), prowadzonego przez Słowaków. Cena za dobę wynosiła tam tylko 15 Ł.

Pokój w Londynie

Okazało się jednak, że są i minusy tej lokalizacji. Redbridge znajduje się w 4 strefie, więc daleko od centrum oraz miejsc gdzie mieszkają Polacy. Tomek miał też problem z komunikacją. Mieszkał w sporej odległości od metra i musiał do niego dojeżdżać dodatkowo autobusem co zabierało mu bardzo dużo czasu: - Warto wiedzieć, iż podczas poszukiwania pracy ważne jest, by być blisko środków komunikacji. Czasami trzeba spędzić na poszukiwaniach pracy całe dnie, a dojazdy metrem i autobusem zajmują dodatkowe godziny - radzi Tomek.

Wynajęcie mieszkania czy pokoju, wiąże się z wpłaceniem depozytu w wysokości tygodniowego czynszu (w przypadku pokoju) lub miesięcznego (w przypadku mieszkania), oraz opłaceniem tygodnia czy dwóch z góry. - Ceny za wynajem w zależności od strefy i dzielnicy, różnią się. Pokój w zachodnim Londynie, blisko metra, potrafi kosztować nawet 110 Ł za tydzień. We wschodnim Londynie, uda się wynająć jedynkę blisko metra nawet za 80 Ł - mówi Tomek. - East London jest jednak bardziej niebezpieczny z racji tego, iż mieszka tam wielu emigrantów z Afryki i Azji.

Szukamy pracy

Poszukiwanie pracy to ciężkie zajęcie, za które nie otrzymamy wynagrodzenia. Dlatego warto wcześniej skorzystać z internetowych serwisów opisujących życie w UK, wskazujących przepisy dotyczące emigrantów czy przejrzeć ogłoszenia o pracę: - Nie można oczekiwać, iż znajdzie się zajęcie od pierwszego dnia pobytu. Tak naprawdę może okazać się, że w danej chwili nie ma ofert, które odpowiadałyby naszym oczekiwaniom albo naszym umiejętnościom zawodowym. Należy pamiętać, że w Wielkiej Brytanii pracodawcy przykładają znaczenie do dobrego porozumiewania się w języku angielskim - radzi Tomek. - Podstawy języka są niezbędne, by poradzić sobie samodzielnie poszukując pracy.

Szukanie pracy przez dwa tygodnie wiąże się z opłatami za pokój, jedzenie, komunikacje i za telefon. Jest on konieczny w kontakcie z pracodawcami. Miesięczny abonament złożony z 300 minut i darmowych wiadomości SMS do wszystkich sieci (bez podpisywania umowy na dłuższy okres czasu), kosztuje 18 Ł (sieć O2).

Codzienne wydatki

Wynajęcie pokoju może wynieść około 100 Ł tygodniowo. Do tego należy doliczyć tydzień depozytu. Komunikacja w Londynie jest droga. Informacje na temat kosztów przejazdów w stolicy Anglii znajdziesz na stronie www.tfl.gov.uk. Także w języku polskim.

- Najlepiej zakupić kartę Oyster z nielimitowanymi połączeniami. Dzięki temu podczas poszukiwań pracy jest dużo łatwiej. W Londynie istnieją strefy 1, 2, 3, 4, 5 i 6. W zależności od tego, w których strefach mamy się poruszać, taką kartę kupujemy.

Doładowujemy ją na każdej stacji, a także w sklepach spożywczych. Karta taka na tydzień, na strefy 1, 2, 3 kosztuje około 33 Ł. Nie jest to mało - dodaje Tomek. Można poruszać się tylko autobusem. Należy pamiętać, że w Londynie, jak w każdym ogromnym mieście, panują czasami korki. Autobusy są jednak bardzo punktualne i komfortowe. Połączeń jest bardzo dużo. Szczegółowe informacje na temat rozkładów jazdy autobusów znaleźć można na stronie TFL, tej samej na której mieszczą się informacje o londyńskim metrze. Karta tylko na autobusy wszystkich linii w obrębie miasta kosztuje około 25 funtów.

- Dużym obciążeniem dla naszego portfela są codzienne wydatki na jedzenie, szczególnie wtedy gdy nie mamy jeszcze pracy - mówi Tomek, który podczas zakupów starał się bardzo oszczędzać. Jedzenie kupował w sklepach popularnych wśród emigrantów, czyli "99 p" - Produkty są tam bardzo tanie, niemal wszystko kosztuje 1Ł. Można w nich kupić nawet mleko czy jajka oraz wszystkie produkty przetworzone - mówi chłopak. - Zawsze są kosmetyki, chemia gospodarcza, artykuły piśmiennicze. Towaru jest dużo a sklepy można znaleźć w każdym centrum handlowym oraz w centrach dzielnic. Tomek wydawał na jedzenie 30 funtów tygodniowo.

O czym nigdy nie zapominać?

Wszelkie dokumenty dotyczące kwalifikacji zawodowych, jak dyplomy, certyfikaty, zaświadczenia o szkoleniach, warto zabrać ze sobą. Jeszcze w Polsce należy je przetłumaczyć na język angielski. Ważne jest stworzenie odpowiedniego CV. - Wystarczy w Google wpisać hasło "CV w języku angielskim", a wyskoczy wiele stron umożliwiających podgląd już stworzonych dokumentów - radzi Tomek. - Prawo jazdy czy zdjęcia paszportowe, telefon z aktywnym roamingiem, mapę miasta plus przewodnik czy rozmówki angielskie, należy wrzucić do walizki. Leki w UK są drogie. Podręczna apteczka może okazać się bardzo przydatna.

Będąc już poza krajem, nigdy nikomu nieznajomemu nie powierzaj własnych dokumentów. Nikt nie ma prawa zabrać Ci paszportu ani trzymać go w depozycie. Jeśli chcesz komuś powierzyć paszport lub inne dokumenty, zawsze żądaj pokwitowania wraz z adresem i dokładnymi danymi osoby, której je powierzasz. Zarówno w UK jak i w Polsce, pobieranie opłat za pośrednictwo pracy jest nielegalne. Staraj się nie korzystać z usług osób, które chcą byś za pośrednictwo pracy zapłacił.

Pamiętaj, że nie każde ogłoszenie w prasie czy internecie jest uczciwe. Wydawcy nie ponoszą odpowiedzialności za ich treść. Warto zadawać pytania, nie godzić się od razu na wszelkie warunki pracodawcy. Postaraj się w Polsce ukończyć przyspieszony kurs angielskiego. W Anglii będziesz mógł kontynuować naukę korzystając z darmowych szkół angielskiego finansowanych przez państwo. Jeśli masz wybór, wybieraj legalne formy zatrudnienia. Osoba zatrudniona nielegalnie zawsze bardziej narażona jest na działania oszustów.

Tomek, mimo powrotu do Polski, nie załamał się. - Najważniejsze by dać sobie możliwość porażki. Nie za każdym razem musi się udać. To jeszcze nie klęska. Mimo że pracy w UK nie jest mało, nie każdy odnajduje się w tamtej rzeczywistości. Warto pamiętać, że przecież, będąc bogatszym w cenne doświadczenia, zawsze można spróbować jeszcze raz.

Renata Brodzińska

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:wyspy | wyjazd | Anglia | Wielka Brytania
POLECANE zwiń