LinkedIn kontra GoldenLine

Czwartek, 24 maja 2012 (06:00)

Social media i wizerunek pracownika to w dzisiejszym świecie pojęcia praktycznie nierozłączne. Aby stać się konkurencyjnym na rynku pracy, trzeba zatroszczyć się o swoje wirtualne alter ego.

Zdjęcie

Social media i wizerunek pracownika to w dzisiejszym świecie pojęcia praktycznie nierozłączne /© Panthermedia
Social media i wizerunek pracownika to w dzisiejszym świecie pojęcia praktycznie nierozłączne
/© Panthermedia
Do tej pory największą popularnością wśród polskich specjalistów cieszył się serwis GoldenLine. Czy będzie on jednak potrafił odeprzeć atak międzynarodowego giganta? Dla których grup zawodowych wchodzący na polski rynek LinkedIn stwarza największe możliwości kształtowania swojego profesjonalnego wizerunku? Jakie korzyści dla użytkowników portali społecznościach może przynieść rozpoczynająca się walka?

Szukasz pracy? Przejrzyj oferty w serwisie Praca INTERIA.PL

Reklama

Kilka tygodni temu, o czym mogli się już przekonać bardziej aktywni internauci, serwis LinkedIn uruchomił swoją polskojęzyczną wersję. Decyzja jest o tyle trafiona, że międzynarodowy lider ma w naszym kraju silną konkurencję. Choć już teraz LinkedIn odwiedza pół miliona realnych użytkowników, to jeżeli weźmiemy pod uwagę aktualne wyniki badania Megapanel ze stycznia br. jego największy polski konkurent, czyli GoldenLine jest czterokrotnie większy (2,1 mln UU i prawie jedenastoprocentowy zasięg na polskim rynku internetowym wśród "społecznościówek").

W tym przypadku większy może oznaczać "powolniejszy". Polski serwis pomimo ugruntowanej pozycji na rynku kandydatów i pracodawców nie może pochwalić się dynamicznym wzrostem odwiedzających go internautów w stosunku do roku ubiegłego. W tym kontekście LinkedIn ma ogromną przewagę.

LinkedIn ma dużo do zaoferowania lokalnemu biznesowi

- LinkedIn bardzo szybko rośnie w siłę. W ciągu jednej sekundy przybywa mu więcej niż dwóch użytkowników w skali międzynarodowej. Dla kraju tak silnie powiązanego z europejskim i globalnym rynkiem jak Polska oznacza to, że LinkedIn ma dużo do zaoferowania lokalnemu biznesowi i wszystkim profesjonalistom - przyznaje Ariel Eckstein, dyrektor zarządzający LinkedIn w Europie.

LinkedIn to zatem coś więcej niż tylko serwis społecznościowy. To de facto platforma biznesowa. - To miejsce, w którym ludzie i organizacje poszukują relacji biznesowych. Umożliwiając im to, pozwalamy dołączyć im do ponad miliona grup tematycznych, gdzie mogą podzielić się swoją wiedzą i spostrzeżeniami - dodaje Ariel Eckstein.

LinkedIn podoba się przede wszystkim polskim finansistom. Bankowość to jedna z topowych branż obok IT oraz telekomunikacji reprezentowana przez polskich specjalistów, którzy zdecydowali się na rejestrację swojego profilu. W Polsce sektor bankowy trzyma się całkiem nieźle na tle całej Unii Europejskiej i zatrudnia prawie 178 tys. specjalistów (wyliczenia z września 2011 roku podane przez Komisję Nadzoru Finansowego). Dynamika cechująca ten sektor może się przełożyć na wirtualną społeczność specjalistów poszukujących nowych wyzwań zawodowych.

- Profile profesjonalistów na LinkedIn stają się w pewien sposób odzwierciedleniem tej grupy w danym kraju. A zatem, jeżeli w jakimś regionie dana branża szczególnie dominuje - powiedzmy, np. w Hongkongu, które jest jednym z kluczowych centrów finansowych - to możemy zauważyć, że jest ona silnie reprezentowana również na LinkedIn - podsumowuje Ariel Eckstein.

Międzynarodowa kariera w realu

Platforma działa już w siedemnastu językach, ale to jej globalny charakter przyciąga profesjonalistów z całego świata. Czy zatem już niedługo GoldenLine trafi na webowe cmentarzysko, podobnie jak dzieje się to w przypadku nieformalnych społeczności typu Grono czy BLIP, które nie poradziły sobie z konkurencją w postaci Facebooka czy Twittera? Już teraz studenci i absolwenci (a to oni przecież za chwilę staną się specjalistami) mogą ubiegać się o staże w zagranicznych oddziałach międzynarodowych firm. Coraz więcej z nich marzy również o pracy za granicą, chociaż jest to z pewnością zależne od specyfiki danej branży. I dlatego coraz bardziej świadomie podchodzą do kwestii związanych z jej wyborem. Przykładowo, studenci, którzy decydują się na karierę w doradztwie transakcyjnym, uważają, że może im ona umożliwić start poza granicami Polski w 100 proc. Podobnie jest w przypadku księgowości funduszy (94 proc.) oraz zarządzania aktywami (92 proc.) - jak wynika z Ogólnopolskiego Badania "MBE STUDENT INDEX - Finanse i Bankowość", przeprowadzonego pod koniec ubiegłego roku. To miedzy innymi ta grupa młodych osób wybierze możliwości, jakie daje im LinkedIn.

Oblicz swoją płacę netto. Sprawdź, ile trafia do ZUS, NFZ i US

- LinkedIn, chociaż relatywnie mniej popularny w Polsce, daje możliwość dotarcia do specjalistów w swojej branży i zaprezentowania się rekruterom z całego świata. Wiele zastosowanych tam rozwiązań ułatwia lub wręcz zachęca do nawiązywania kontaktów branżowych. Dodatkowym atutem serwisu jest przejrzysta i bardzo wygodna aplikacja mobilna. Dlatego, jeżeli celem kandydata jest śledzenie najnowszych trendów w swojej dziedzinie na świecie bez żmudnego przeglądania wielu serwisów tematycznych lub znalezienie pracy poza granicami Polski, faktycznie LinkedIn może okazać się bardziej przydatny niż serwisy lokalne - przyznaje Urszula Płosarek, niezależny konsultant ds. employer brandingu.

Inne cele - inne społeczności

Zdaniem eksperta, nie powinniśmy jednak porównywać tych dwóch serwisów. Pozwalają one po prostu realizować kandydatom dwa odrębne cele.

- Jeżeli myślimy o budowaniu skutecznej biznesowo lokalnej sieci kontaktów oraz własnego wizerunku zawodowego to dobra znajomość rynku, na którym działamy, jest ważniejsza od dostępu do wąskiej grupy nawet największych światowych specjalistów w naszej dziedzinie. Kluczowa okazuje się wiedza o odbywających się lokalnie wydarzeniach i spotkaniach branżowych oraz o tym, kto będzie w nich uczestniczył, a to jednak bez porównania lepiej realizuje GoldenLine. W takim lokalnym gronie znacznie łatwiej jest też zrobić ten krok od znajomości online do rozmowy twarzą w twarz - dodaje Urszula Płosarek.

Czy zatem powinniśmy zdecydować się na tworzenie swoich wirtualnych odpowiedników zarówno tu i tu? I - co najważniejsze - gdzie w pierwszej kolejności będą szukać o nas informacji rekruterzy i potencjalni pracodawcy?

- Jeśli mówimy o rekrutacjach krajowych, także w branży finansowej, niezmiernie rzadko pojawiają się osoby, które posiadają swój profil na LinkedIn, a nie posiadają konta na GoldenLine. Innymi słowy, jeśli szukamy osoby z Polski, to nie ma sensu korzystać zarówno z LinkedIn, jak i z GoldenLine. Wyjątkiem są trudne rekrutacje na wysokie stanowiska osób z bardzo dobrą znajomością obcego języka (tym bardziej rzadkiego). W takim przypadku LinkedIn pomoże nam znaleźć obcokrajowca pracującego w Polsce. Takie osoby mogą bowiem posiadać jedynie konto na LinkedIn - wyjaśnia Aleksandra Mazaraki, konsultant ds. rekrutacji w Advisory Group TEST Human Resources.

Jednakże zdania rekruterów są podzielone. Być może sposób wyszukiwania najlepszych kandydatów zależy na przykład od profilu działania czy branżowej specjalizacji danej agencji rekrutacyjnej?

Zdjęcie

Rys. Andrzej Mleczko /
Rys. Andrzej Mleczko
/

ZOBACZ AUTORSKĄ GALERIĘ ANDRZEJA MLECZKI

- Jeśli chodzi o rekrutacje specjalistów z obszaru finansów, to już dziś można mówić o przewadze LinkedIna nad GoldenLinem. Jednym z argumentów jest fakt, iż użytkownicy obu portali wyraźnie częściej aktualizują profile na LinkedIn. W tym kontekście GoldenLine jest mniej wiarygodnym źródłem informacji - podkreśla Agnieszka Mazurek, executive search & business development manager w firmie rekrutacyjnej Goldman Recruitment.

Zdaniem eksperta, polski portal ma jeszcze wiele do nadrobienia w zakresie opracowania przydatnych narzędzi, które pozwolą rekruterowi dotrzeć do właściwego kandydata.

- Pod względem funkcjonalności tworzonych z myślą o osobach korzystających z portali społecznościach jako "narzędzi rekrutacyjnych" GoldenLine nie może się jeszcze mierzyć z międzynarodowym kolegą. Niestety, nie najlepiej rokuje obrany przez ten portal kierunek rozwoju - odpłatność za usługi przy braku gwarancji ich jakości, tzn. dużej usterkowości. Wierzę jednak, że ekspansja LinkedIna na polski rynek podziała na GL mobilizująco i zaowocuje nowymi, dostosowanymi do potrzeb rekruterów i niedrogimi rozwiązaniami - podsumowuje Agnieszka Mazurek.

Opr. KM na podstawie karierawfinansach.pl

KarierawFinansach.pl to największy, branżowy serwis rekrutacyjny, dedykowany specjalistom, menedżerom oraz wyższej kadrze zarządzającej z obszaru finansów i bankowości,. W serwisie można znaleźć wiedzę i narzędzia służące do zaplanowania i zarządzania ścieżką kariery w branży finansowej. Użytkownik serwisu znajdzie w nim ciekawe oferty pracy i szkoleń z branży finansowej.

Biznes INTERIA.PL na Facebooku. Dołącz do nas i bądź na bieżąco z informacjami gospodarczymi

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:social media | Alter ego | LinkedIn
POLECANE zwiń