Lech Kaczyński się myli?

Poniedziałek, 22 lutego 2010 (07:27)

Zdaniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego, przepisy blokują działania inspekcji pracy, dlatego trzeba ją wzmocnić. Dziennikarze "Pulsu Biznesu" sprawdzili, że kontroluje ona coraz więcej firm i ma świetne wyniki.

Zdjęcie

Zdaniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego przepisy blokują działania inspekcji pracy /AFP
Zdaniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego przepisy blokują działania inspekcji pracy
/AFP
Jak wynika z najważniejszych danych o działalności Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), w 2009 r. przeprowadziła ona 88 tys. kontroli czyli o 7,5 tys. więcej niż rok wcześniej.

Liczba wykrytych nieprawidłowości (363,2 tys.) była niemal taka sama jak rok wcześniej.

Reklama

Wydano 9,2 tys. nakazów wypłat świadczeń na rzecz pokrzywdzonych pracowników (rok wcześniej 8,5 tys.). Tym samym teza głoszona przez kancelarię prezydenta, że prawo blokuje kontrole PIP i ogranicza ich skuteczność nie znajduje potwierdzenia w danych statystycznych - czytamy w gazecie.

Prezydent Lech Kaczyński uważa, że obowiązujące przepisy ustawy o swobodzie gospodarczej uderzają w skuteczność kontroli inspektorów pracy. Nie podoba mu się przede wszystkim obowiązek zawiadamiania o planowanej kontroli z 7-dniowym wyprzedzeniem oraz ograniczenie liczby i czasu jej trwania. Dlatego domaga się "wyjęcia" PIP spod tych zasad. Projekt wysłał już do Sejmu.

W ubiegłym tygodniu pozytywną opinię o projekcie prezydenta wydała sejmowa komisja ds. kontroli państwowej, a negatywną Ministerstwo Gospodarki.

ZOBACZ AUTORSKĄ GALERIĘ ANDRZEJA MLECZKI

Zdjęcie

Rys. Andrzej Mleczko /INTERIA.PL
Rys. Andrzej Mleczko
/INTERIA.PL

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

INTERIA.PL/PAP
Więcej na temat:myć | Lech Kaczyński
POLECANE zwiń