Kwitnie rynek pracy tymczasowej

Piątek, 9 września 2016 (06:42)

Elastyczne formy zatrudnienia stają się w Niemczech coraz bardziej powszechne. Niekorzystne dla tej grupy pracowników są niskie wynagrodzenia. Na czas zatrudnia pracowników głównie przemysł metalurgiczny i elektryczny.

Zdjęcie

Kwitnie rynek pracy tymczasowej /Deutsche Welle
Kwitnie rynek pracy tymczasowej
/Deutsche Welle

Blisko milion osób zarabia w Niemczech na życie jako pracownicy tymczasowi. Nowy rekord tej formy zatrudnienia odnotowano w Niemczech w ubiegłym roku. Z odpowiedzi rządu na zapytanie klubu parlamentarnego Lewicy w Bundestagu wynika, że w 2014 roku w na umowach czasowych i leasingowych zatrudnionych było 961 tys. osób. Rok później, w 2015, o 50 tys. więcej.

Średnie wynagrodzenie brutto dla pracowników tymczasowych w Niemczech wynosi aktualnie mniej więcej 1700 euro - wyraźnie poniżej wynagrodzenia pracowników zatrudnionych na innych zasadach. Rząd informuje na zapytanie parlamentarne, że "w porównaniu z tym średnie wynagrodzenie osób zatrudnionych na oskładkowanych umowach na pełny etat wynosi obecnie mniej więcej 2960 euro".

Zasiłki socjalne konieczne do przeżycia

Dwóch na trzech pracowników czasowych otrzymuje bardzo niskie wynagrodzenie - poniżej niskiego progu dochodowego wynoszącego w Niemczech 1970 euro, czyli mniej niż dwie trzecie średniego wynagrodzenia osób zatrudnionych w pełnym wymiarze.

Reklama

5,7 procent zatrudnionych w Niemczech na umowach tymczasowych korzysta ze świadczeń socjalnych Hartz IV. Tylko jeden na czterech pracowników czasowych pracuje dla tego samego pracodawcy dziewięć miesięcy lub dłużej. Tylko 12 proc. z nich zatrudnianych jest 18 miesięcy lub dłużej.

Domeną pracy tymczasowej jest produkcja maszyn i samolotów. Najwięcej pracowników tymczasowych zatrudnionych jest w przemyśle metalurgicznym i elektrycznym - 36 procent, w tym przy produkcji maszyn 11 procent, przy produkcji pojazdów 10 procent.

Krytyka planów nowelizacji ustawy

Niemiecka Lewica krytykuje, że w niemieckich zakładach przemysłowych utrwalił się "system dwuklasowy". A niemiecka minister pracy Andrea Nahles planuje nowelizację ustawy o zatrudnianiu pracowników. Znajdą się w niej zapisy ograniczające w przyszłości korzystanie z pracowników czasowych i leasingowych do 9 miesięcy. Po upływie tego czasu wynagrodzenie pracy tymczasowej musi być wyrównane do wynagrodzeń stałych etatowych pracowników przedsiębiorstwa. P

onadto pracownikom czasowym nie będzie wolno pracować w jednym przedsiębiorstwie dłużej niż 18 miesięcy, jeśli pracodawca nie zatrudni ich na stałe. Zapowiedziano już, że możliwe będą wyjątki wynikające z układów zbiorowych, ale też dla przedsiębiorstw z branż niezwiązanych z układami zbiorowymi.

dpa / Barbara Cöllen, Redakcja Polska Deutsche Welle

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:Niemcy | praca tymczasowa
POLECANE zwiń