Kreariat vs prekariat, w którym grasz zespole?

Sobota, 26 maja 2012 (06:00)

Ostatni kryzys dowiódł jednego - młodzi, potencjalni pracownicy, studenci i absolwenci, stali się bolączką europejskiego rynku pracy. Ostatnio opublikowany list prezesa PZU, Andrzeja Klesyka, dolał oliwy do ognia. Polscy studenci nie posiadają cenionych przez pracodawców kompetencji, a uczelnie wyższe to fabryki bezrobotnych. Czy na pewno? Jaki powinien być pracownik XXI wieku?

Zdjęcie

W którym grasz zespole? /© Panthermedia
W którym grasz zespole?
/© Panthermedia
22,1 proc. - taki odsetek ludzi bez pracy do 25. roku życia z pewnością nie napawa optymizmem niejednego studenta, który zastanawia się nad swoją przyszłością zawodową. W Hiszpanii i Portugalii możemy de facto mówić już o katastrofie. Jak podaje Eurostat, bez pracy pozostaje tam prawie co druga młoda osoba. Także w Polsce studenci i absolwenci muszą mierzyć się z coraz bardziej wymagającymi realiami rynku, a wykształcenie już dawno przestało być asem w rękawie.

Crowded nest, czyli absolwent-"gniazdownik"

Młodzi Europejczycy, w tym również Polacy, coraz bardziej obawiają się rynkowej czarnej dziury. Z raportu opracowanego w połowie ubiegłego roku przez zespół ekspertów Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wynika, że cierpimy na syndrom tzw. crowded nest, czyli "przeładowanego gniazda". Bezpieczeństwo domu rodzinnego i gwarancję miesięcznego kieszonkowego przedkładamy nad niepokój związany z wzrastającą płynnością globalnej gospodarki. Dorosłości boi się nawet co trzeci trzydziestolatek. Jeżeli do tego taki Piotruś Pan posiada duże aspiracje, ceni sobie wysoki standard życia i ciekawą pracę, to przez zaniepokojonych socjologów nazywany jest prekariuszem. Dodajmy jeszcze, że termin ukuto od angielskiego precarity, słowa opisującego kondycję kogoś, o kogo po prostu "trzeba się zatroszczyć". Historia brzmiałaby nawet dobrze, gdyby nie jeden, drobny szczegół. Młody prekariusz nie może (nie chce?) znaleźć pracy...

Reklama

Statystyki z ostatnich kilku lat pokazują nieprzystosowanie młodych osób, studentów oraz świeżo upieczonych absolwentów do gwałtownie zmieniającej się struktury współczesnego rynku pracy. Globalizacja, wzrost konkurencji i powstawanie wielu nowych aspektów ryzyka powodują, że w dzisiejszej przestrzeni zawodowej zaczynają się liczyć całkiem inne kompetencje. Stosunkowo niedawno Instytut dla Przyszłości (IFTF) na Uniwersytecie w Phoenix opublikował raport dotyczący czynników, które znacząco wpłyną na kształt rynku pracy jutra w 2020 roku (Future Work Skills 2020).

Wśród nich eksperci wymieniają m.in.:

- wzrost długowieczności - zarówno pracownicy, jak i pracodawcy na nowo będą musieli przemyśleć ideę tradycyjnej ścieżki kariery, kreując większą różnorodność wyboru, co wymusi na potencjalnych kandydatach większą elastyczność;

- powszechna komputeryzacja - świat staje się powoli zaprogramowanym systemem, co oznacza, że każdy obiekt, każda interakcja zostanie przekształcona w zespół danych. I nie chodzi tutaj bynajmniej o komputer na firmowym biurku. Za klika lat każdą naszą czynność, począwszy od dojazdu do pracy, będziemy mogli przewidzieć i zaprogramować, co przełoży się na większą efektywność i samokontrolę;

- powstanie ekosystemu nowych mediów - coraz liczniejsze aplikacje w wirtualnym świecie będą emitować coraz większą liczbę naszych internetowych wizerunków, o które będziemy musieli dbać nie tylko w procesie rekrutacji, ale również na co dzień, w miejscu pracy. Tak dzieje się już dziś w przypadku dynamicznego rozwoju social media. Możemy już mówić o swoim "JA" profesjonalnym w portalu LinkedIn oraz "JA" prywatnym, komentując wpisy przyjaciół na Facebooku;

- superstruktury organizacyjne - zmienią oblicze zarządzania; obecnie jesteśmy przyzwyczajeni do pojmowania organizacji w systemie hierarchicznym, co oznacza, że są szefowie i ich podwładni. Już za kilka lat, w wyniku rozwoju nowych mediów, współpraca będzie oparta na koncepcji gier, nowych odkryć w dziedzinie neurobiologii oraz psychologii szczęścia.

"Kreariat", czyli młodzi przedsiębiorczy

Jednakże najważniejszym czynnikiem zmieniającym współczesny rynek pracy jest globalizacja, której tak bardzo obawiają się prekariusze. System naczyń połączonych, który świetnie sprawdza się już w transgranicznym biznesie, przynosi ze sobą jednocześnie wiele nowych możliwości, jak i zagrożeń. Przykładowo, dynamicznie rozwijająca się branża outsourcingu w Polsce, która zatrudnia już prawie 80 tys. osób, pozwala młodym ludziom na rozwój swoich kompetencji w różnych dziedzinach (od IT po HR). Ale to tylko jedna strona medalu - zdaniem ekspertów firmy doradczej Tholons oraz tygodnika "The Economist" w 2012 roku zaostrzy się walka pomiędzy Europą Środkowo-Wschodnią a krajami BRIC, czyli Brazylią, Rosją, Indiami oraz Chinami. W 2020 roku to one mają rządzić gospodarką całego świata dzięki silnemu wzrostowi tzw. kapitału intelektualnego.

Szukasz pracy? Przejrzyj oferty w serwisie Praca INTERIA.PL

Jakie cechy powinien zatem posiadać współczesny pracownik? IFTF wymienia ich wiele: wysoko rozwinięta inteligencja społeczna, abstrakcyjne myślenie na podstawie danych cyfrowych czy międzykulturowe kompetencje. Jednakże najważniejszą z nich jest trans-dyscyplinarność. Idealnym pracownikiem przyszłości będzie tzw. T-shaped worker. Litera T symbolizuje tutaj dwa kierunki kształtowania się kompetencji: horyzontalny, obejmujący kompleksowe, szerokie rozumienie biznesu, oraz wertykalny, związany z głęboką (praktyczną) znajomością jednej z dziedzin. Przykładem może być tutaj specjalista IT. Obecnie skupiony na detalu, jakim jest programowanie, w przyszłości będzie musiał mieć wysoko rozwinięte kompetencje miękkie i rozumieć, jak prowadzi się biznes w danej branży. Richard Florida, profesor na Uniwersytecie w Toronto, tę grupę społeczeństwa nazywa klasą kreatywną. To interim oraz project managerowie (już teraz to jeden z najbardziej pożądanych zawodów według raportu "Niedobór talentów" przeprowadzanego rokrocznie przez Manpower Group), multi-specjaliści, graficy komputerowi, inżynierowie oraz artyści. Praca kreatywna najwyższego rzędu to produkowanie nowych form - zarówno produktów, jak i strategii. Liczby mówią same za siebie - z wyliczeń Floridy wynika, że to obecnie aż 30 proc. społeczeństwa, dziesięciokrotnie więcej niż na początku XX w.

Szerokie perspektywy

Dzisiejszy kreatywny to osoba, która ceni sobie wyzwania i odpowiedzialność, jest świadoma, że dana praca ma znaczenie i szybko przystosowuje się do dynamicznych zmian na rynku pracy. Z jednej strony to kapitał, jaki student/absolwent zyskuje podczas nauki. Klasyczna struktura studiów odchodzi do lamusa, chociaż większość polskich uczelni wyższych nie zdaje sobie z tego sprawy. Kończy się epoka jednowymiarowych modułów nauczania - osoba wybierająca kierunek studiów powinna stać się świadoma swojego potencjału kreatywnego, łączyć zainteresowania z wymogami gospodarki opartej na wiedzy, teorię z praktyką. Lingwista-student może stać się informatykiem-pracownikiem i na odwrót. Nauczyciel powinien lepiej rozumieć niuanse marketingu internetowego. A przykład? Wydział biologii UAM niedawno uruchomił z Politechniką Poznańską bioinformatykę, która pozwoli biologom wykorzystać nowoczesną technikę do prowadzonych przez siebie badań. W Stanach Zjednoczonych studenci już od kilku lat biorą udział w programie opracowanym przez Uniwersytet Kalifornijski, w którym łączą sztukę, design oraz inżynierię w celu poprawy aspektów życia społecznego.

Oblicz swoją płacę netto. Sprawdź, ile trafia do ZUS, NFZ i US

To wyzwanie stoi również przed pracodawcami, którzy coraz mocniej powinny inwestować w wiedzę swoich pracowników. I studenci są tego świadomi. W badaniu MBE STUDENT INDEX: Finanse i Bankowość przeprowadzonym pod koniec 2011 roku wśród osób studiujących kierunki ekonomiczno-biznesowe prawie co drugi respondent wskazał profesjonalny rozwój i szkolenia jako najważniejszy czynnik przy wyborze pracodawcy.

Kreariat i prekariat może dotyczyć zatem dwóch najbardziej zainteresowanych grup - zarówno potencjalnych pracowników, jak i ich przyszłych pracodawców. Po dwóch stronach barykady pojawiają się te same oczekiwania. Z jednej strony organizacje będą zmuszone położyć nacisk na kreatywny charakter swojego biznesu oraz cały czas stymulować rozwój swoich obecnych i przyszłych kadr, z drugiej - potencjalni pracownicy nie uciekną od konieczności kształcenia się przez całe życie i rozwoju swoich kompetencji.

Opr. KM na podstawie karierawfinansach.pl

KarierawFinansach.pl to największy, branżowy serwis rekrutacyjny, dedykowany specjalistom, menedżerom oraz wyższej kadrze zarządzającej z obszaru finansów i bankowości,. W serwisie można znaleźć wiedzę i narzędzia służące do zaplanowania i zarządzania ścieżką kariery w branży finansowej. Użytkownik serwisu znajdzie w nim ciekawe oferty pracy i szkoleń z branży finansowej.

Biznes INTERIA.PL na Facebooku. Dołącz do nas i bądź na bieżąco z informacjami gospodarczymi

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:zespół
POLECANE zwiń