Już nie tylko paczka ze słodyczami...

Poniedziałek, 28 grudnia 2009 (06:00)

Od kilku lat systematycznie zwiększa się liczba pracodawców, którzy - zwłaszcza w okresie przedświątecznym - honorują swoich pracowników dodatkowymi, pozapłacowymi świadczeniami. Powód? Firmy coraz częściej doceniają korzyści, jakie przynoszą tego typu działania.

Zdjęcie

Rośnie liczba pracodawców, którzy honorują swoich pracowników dodatkowymi świadczeniami /INTERIA.PL
Rośnie liczba pracodawców, którzy honorują swoich pracowników dodatkowymi świadczeniami
/INTERIA.PL
Obdarowany pracownik czuje się doceniony i potraktowany jak osoba, a nie narzędzie pracy. Prezent sprawia, że podwładny mocniej identyfikuje się z firmą, a co za tym idzie - lepiej i efektywniej pracuje. Dodatkową korzyścią jest też autopromocja: firma, która w ten sposób docenia pracowników, zyskuje w oczach kontrahentów i opinii publicznej.

Okresem, w którym pracodawcy najczęściej decydują się na pozapłacowe benefity, są zbliżające się święta Bożego Narodzenia. Od wielu lat do najpopularniejszych pozapłacowych świadczeń materialnych należą różnego rodzaju bony, karnety, a ostatnio także karty elektroniczne. Pracodawcy, którzy zdecydują się na wdrożenie takiej formy premiowania pracowników, nie muszą poświęcać zbyt wiele czasu na zakup bonów. Zamówienia na taką formę gratyfikacji można składać przez Internet za pośrednictwem formularzy elektronicznych zamieszczonych na stronach większości emitentów bonów (w Polsce emituje je pięć firm, niektóre sieci hipermarketów oraz biura podróży). Co więcej, kierując się zapotrzebowaniem pracowników lub też wybierając najkorzystniejszą cenowo ofertę, firmy mają obecnie możliwość wyboru różnego rodzaju usług lub towarów.

Przepisy nie definiują bonów. W razie potrzeby organy podatkowe posługują się słownikowym wyjaśnieniem tego pojęcia: bon to dowód uprawniający do otrzymania w określonym terminie pewnych towarów lub korzystania z usług. Bony realizowane są w określonych punktach i powinny posiadać jednoznacznie określony termin ważności.

Bony można podzielić ze względu na rodzaj towaru lub usługi, na które możemy je wymienić. Są to więc:

Reklama

  • bony żywieniowe. Najpopularniejsza i najdłużej obecna na rynku forma bonów, za pośrednictwem której można nabyć produkty spożywcze w sklepach, obiady w stołówkach, barach czy restauracjach. Na ogół za bon żywieniowy można także kupić towary nieżywnościowe - duża część placówek akceptujących bony (np. duże sieci handlowe) prowadzi sprzedaż wieloasortymentową;
  • bony żywieniowe na cele profilaktyczne. Bony szczególnego rodzaju wydawane (z uwagi na branżę lub warunki pracy) przez przedsiębiorstwa zobowiązane do tego przepisami bhp;
  • bony rekreacyjno-kulturalne. Zyskują popularność dorównującą bonom żywieniowym. Dzięki ich posiadaniu pracownik może korzystać - w określonym wymiarze - z basenu, klubu fitness czy salonu odnowy biologicznej. Zdarza się, że pracodawcy stawiają na atrakcje kulturalne i fundują pracownikom bilety do kina lub do teatru;
  • bony podarunkowe (prezentowe). Umożliwiają płatność za towary takie jak książki, perfumy, ubrania lub używki;
  • bony turystyczne. Są środkiem płatniczym służącym do zapłaty za różnego rodzaju usługi turystyczne, np. transport do miejsca wypoczynku, pobyt w hotelu czy możliwość korzystania z atrakcji przewidzianych przez hotel (spa, basen, występy artystyczne itp.);
  • bony-karty elektroniczne (zwane także kartami przedpłaconymi). Rodzaj nowoczesnego odpowiednika bonu papierowego z określoną kwotą do wydania; za ich pośrednictwem można kupić usługę lub towar. Umożliwiają większą elastyczność przy płaceniu niż zwykły bon. Akceptowane w niektórych sieciach i placówkach handlowych.

Czytaj również:

To będą drogie święta

Zrezygnować z opodatkowania bonów

ZOBACZ AUTORSKĄ GALERIĘ ANDRZEJA MLECZKI

Zdjęcie

rys. Andrzej Mleczko /INTERIA.PL
rys. Andrzej Mleczko
/INTERIA.PL

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:firmy | pracodawcy | paczka | bony
POLECANE zwiń