Inżynierowie poszukiwani

Sobota, 6 kwietnia 2013 (14:00)

Z 7 edycji globalnego badania "Niedobór talentów", przeprowadzonego przez agencję doradztwa personalnego ManpowerGroup wynika, że inżynierowie są grupą zawodową, którą najtrudniej znaleźć na rynku pracy.

Zdjęcie

Problem z pozyskaniem kandydatów z wykształceniem inżyniera w ciągu ostatnich pięciu lat stale rośnie /123RF/PICSEL
Problem z pozyskaniem kandydatów z wykształceniem inżyniera w ciągu ostatnich pięciu lat stale rośnie
/123RF/PICSEL

W ubiegłorocznym raporcie inżynierowie znaleźli się po raz pierwszy na czele listy najtrudniejszych do obsadzenia zawodów w Polsce. Według szacunków Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej na jednego specjalistę w naszym kraju czeka co najmniej pięć ofert pracy. O bezrobociu wśród inżynierów nie może być więc mowy.

Pobierz darmowy program PIT 2012

Reklama

Oferty pracy dla Ciebie

Z danych Manpower wynika, że problem z pozyskaniem kandydatów z tym wykształceniem w ciągu ostatnich pięciu lat stale rośnie i nie dotyczy wyłącznie Polski. W rankingu globalnym inżynierowie uplasowali się na drugiej pozycji najbardziej pożądanych pracowników, wcześniej zajmowali czwarte miejsce. Ostatnie dane mówią o tym, że w naszym kraju brakuje około 60 tysięcy inżynierów i ten brak będzie w najbliższych latach coraz bardziej odczuwalny. Za najbardziej rozwojowe uznano bowiem branże: motoryzacyjną, informatyczną, elektroniczną, a tam osoby z tym wykształceniem są na wagę złota.

Praca czeka, pracowników brak

Pracodawcy mają problem ze znalezieniem inżynierów wszystkich specjalności. Brakuje inżynierów mechanicznych, elektrycznych, jądrowych, a ostatni boom na inwestycje sprawił, że w cenie są także inżynierowie budownictwa. Pośród inżynierów poszukiwani są także elektronicy, konstruktorzy, programiści maszyn lub programów, a także doświadczeni inżynierowie w branży kolejowej.

Specjaliści z Manpower uważają, że niedobór wśród pracowników z tym wykształceniem spowodowany jest błędami w edukacji. Od lat, nie tylko w naszym kraju, ale na całym świecie mniej uwagi poświęca się kształceniu w zakresie nauk ścisłych, technologii, inżynierii i matematyki. W Polsce dodatkowo odczuwamy negatywne skutki usunięcia matematyki z przedmiotów obowiązkowych na maturze. Co prawda, tę decyzję już zmieniono, przywracając obowiązek zdawania matematyki na egzaminie dojrzałości, ale na jej efekty będzie trzeba poczekać kilka lat.

W poprawie sytuacji na rynku pracy służyć ma także kampania reklamowa "Kierunki zamawiane". Problem próbują rozwiązać również samorządy. Wrocławski magistrat funduje na przykład stypendia studentom kierunków ścisłych. Ale zła edukacja to nie jedyny powód braku inżynierów na rynku pracy.

Bez znajomości języków ani rusz

Rekruterzy od lat zauważają, że choć polscy specjaliści posiadają świetne wykształcenie techniczne, to brak im kompetencji miękkich i znajomości języków obcych. Takie wnioski wysnuto m.in. podczas trwania panelu "Rynek pracy inżynierów" zorganizowanego w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2012.

- Jak wynika z naszych obserwacji, zdaniem przeważającej części firm, dla których rekrutujemy inżynierów, posiadanie dobrze ukształtowanych kompetencji miękkich jest wymogiem wręcz niezbędnym u poszukiwanego kandydata - komentuje Kamila Idzik-Kielnar, konsultant Experis Engineering, agencji zatrudnienia, specjalizującej się w rekrutacji inżynierów. - Co warte zauważenia, kompetencje miękkie stawiane są na równi ze znajomością języków obcych - dodaje Idzik-Kielnar.

Inżynierom, według pracodawców, najbardziej brakuje zdolności komunikowania się z innymi, umiejętności pracy w grupie i pod wpływem stresu. Pracodawcy cenią także elastyczność w działaniu, motywację i zaangażowanie w wykonywane zadania, profesjonalizm i asertywność. Inżynierowie powinni zadbać o rozwój kompetencji miękkich zwłaszcza, że podobne wymagania mają pracodawcy poza granicami naszego kraju.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

POLECANE zwiń