Informatyk wyspecjalizowany, ale o szerokich horyzontach - pilnie poszukiwany w 2013 r.

Czwartek, 7 lutego 2013 (06:00)

Polscy informatycy nie narzekają na brak dobrych ofert pracy. Firma Sedlak&Sedlak wykazała, że już pod koniec 2012 r. pracownicy branży IT w Polsce zarabiali średnio 6 tys. zł brutto miesięcznie. Według Komisji Europejskiej, w sektorze IT w całej Europie do 2016 r. ma powstać aż 700 tys. nowych wakatów. Na najlepsze propozycje nie mogą jednak liczyć wszyscy.

Zdjęcie

W sektorze IT w całej Europie do 2016 r. ma powstać 700 tys. nowych wakatów /© Panthermedia
W sektorze IT w całej Europie do 2016 r. ma powstać 700 tys. nowych wakatów
/© Panthermedia

Eksperci zapowiadają, że w 2013 r. pracodawcy będą zatrudniać specjalistów w wąskich dziedzinach zyskujących na popularności, takich jak m.in. programowanie SAP, testowanie oprogramowania czy zarządzanie Big Data dla konkretnych branż. Bieżący rok przyniesie także wzrost znaczenia kompetencji miękkich i wiedzy biznesowej wśród specjalistów IT. Wyspecjalizowany, a jednak wszechstronny - taki będzie bohater rynku IT w 2013 r.

Oferty pracy dla Ciebie

  • Informatyk Oriens Bijou Sp. z o.o. - śląskie, Katowice
  • Informatyk METALCYNK - kujawsko-pomorskie, Bydgoszcz
  • Informatyk FM Logistic - łódzkie, Tomaszów Mazowiecki
  • Informatyk FM Logistic - opolskie, Olszowa (pow. strzelecki)
  • Informatyk Bank Spółdzielczy w Jasieńcu - mazowieckie, Grójec...
  • Informatyk Fiege Sp. z o.o. - mazowieckie, Mszczonów

Wąska specjalizacja i zdolność do pracy w różnorodnych zespołach. Co łączy te, pozornie ze sobą sprzeczne umiejętności? W 2013 r. obie będą odgrywały kluczową rolę na rynku IT. Największą - w duecie.

Reklama

- W 2013 r. firmy będą poszukiwać ekspertów w konkretnych dziedzinach, m.in. SAP, programowaniu dla branży bankowej czy rozwiązaniach dla usług mobilnych. Zleceniodawcy coraz częściej oczekują konkretnych usług technologicznych o wysokim stopniu zaawansowania zamiast całych systemów IT - mówi Przemysław Berendt, globalny wiceprezes ds. marketingu w Luxoft. - Z drugiej strony, informatycy często włączani są w pracę całego zespołu czy odpowiadają za bezpośredni kontakt z klientem firmy. Przyszły rok będzie należał do ekspertów, którzy wiedzę w najpopularniejszych dziś dziedzinach IT, połączą z biznesowym wyczuciem i umiejętnościami miękkimi - dodaje.

W tej sytuacji, od coraz liczniejszej grupy firmowych informatyków oczekuje się specjalistycznej wiedzy, ale jednocześnie także silniejszego włączenia się w procesy komunikacyjne i biznesowe. Jednak, jak wykazały w 2012 r. badania ManPower Group, na niedobór kompetencji miękkich czy umiejętności komunikacyjnych wśród kandydatów narzeka aż 18 proc. pracodawców.

- Zdolności do pracy w zespole, efektywnego realizowania wspólnych zadań czy wybierania rozwiązań optymalnych dla specyfiki danego biznesu wciąż wyróżniają tylko najlepszych spośród kandydatów aplikujących na stanowiska w IT. Zatrudniając programistów, szczególną uwagę zwracamy właśnie na ich zdolności do współpracy z klientem i innymi członkami zespołu, a także na intuicję biznesową - przyznaje Berendt.

Z usług informatycznych partnerów korzystają regularnie firmy z tak różnych branż, jak m.in. bankowa, turystyczna, lotnicza czy marketingowa. Pojawiające się przed firmami wyzwania - dotyczące przetwarzania, przechowywania danych, a także poszerzającego się zakresu wykorzystania urządzeń IT - dokonują zmian w sposobie, w jaki postrzegamy technologie.

O popularności nowych rozwiązań świadczą liczby. Już w październiku 2011 r. Gartner prognozował, że w ciągu najbliższych 5 lat nastąpi 80-proc. przyrost zbiorów niestrukturalizowanych danych. W tej sytuacji coraz ważniejszą rolę odgrywać miały narzędzia analityczne i systemy do monitorowania powtarzających się wzorców danych. Z kolei według IDC, wartość światowej branży cloud computingu w 2013 r. w Polsce wzrośnie aż o 50 proc. Ciekawie rozwija się rynek technologii mobilnych, na znaczeniu zyskują firmy oferujące obsługę komórkowych aplikacji i urządzeń przenośnych.

Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na rynku na nowe usługi informatyczne, zmienia się także profil idealnego pracownika IT. Dziś - w oczach menedżerów - informatyk to nie tylko specjalista od nowoczesnych technologii. To także osoba sprawnie funkcjonująca w zróżnicowanych zespołach projektowych, dobrze rozumiejąca potrzeby zleceniodawców.

- Poszukujemy specjalistów, którzy będą nie tylko sprawnie wdrażać nowe rozwiązania, ale także umieć wsłuchać się w potrzeby klienta i zaoferować mu znaczną wartość dodaną - tłumaczy Michał Grabarz, dyrektor ds. usług IT w Infosys BPO Europe.

Praca w różnorodnych zespołach i coraz większe zaangażowane w życie projektów nie tylko IT, ale także całej firmy łączy się często z wąską specjalizacją w zakresie tzw. kompetencji twardych.

- Nasi specjaliści często realizują projekty dla różnorodnych klientów z różnorakich branż. Na przykład, konsultant SAP będący ekspertem w branży finansowej może mieć do czynienia z wieloma klientami z tego sektora, różniącymi się oczekiwaniami wobec efektów projektów i konkretnych funkcjonalności systemu realizujących ich proces biznesowy - mówi Michał Grabarz.

Czytaj również:

Kompetencje w cenie

Niedobór odpowiednich specjalistów od lat winduje poziom zarobków pracowników IT w Polsce. W branży nadal można mówić o tzw. rynku kandydata. Według jednego z najnowszych raportów firmy doradczej Sedlak&Sedlak , w 2011 r. pracownicy branży technologii informatycznych dostawali od pracodawców przeciętnie 5,5 tys. zł brutto miesięcznie. Jeszcze wyższe obliczenia przedstawia, w odniesieniu do specjalistów i managerów IT, firma Antal International. Według jej badaczy, ponad połowa specjalistów i menedżerów IT w Polsce zarabia powyżej 9 tys. zł brutto miesięcznie.

Płace w IT zwiększają popularność informatyki, co wyraźnie odzwierciedla się w liczbie osób wybierających się na studia z tej dziedziny. Podczas rekrutacji w roku akademickim 2012/2013 informatyka była najchętniej wybieranym kierunkiem - zdecydowało się na nią 30,6 tys. kandydatów. Przed rokiem było to 27,6 tys. osób.

- Wzrost liczby obecnych na rynku pracy informatyków nie musi wcale oznaczać większych trudności ze znalezieniem przez nich zatrudnienia. Najlepiej płatne i prestiżowe stanowiska będą jednak zarezerwowane dla kandydatów, którzy wyróżnią się spośród innych - przyznaje Przemysław Berendt.

Big Data, cloud computing, mobile - tu będzie praca

Ci specjaliści, którzy rozwój osobisty połączą z wysoką wiedzą specjalistyczną w nowych, dynamicznie rozwijających się dziedzinach IT, mogą w przyszłym roku zwiększyć swoje znaczenie na rynku pracy w informatyce i nowych technologiach. Firmy poszukują specjalistów doświadczonych w realizacji projektów w dziedzinie wirtualizacji, cloud computingu, zarządzania Big Data, obsługi technologii mobilnych czy wykorzystania potencjału sieci społecznościowych.

Zdaniem analityków Canalys, tegoroczny wzrost rynku data centers, czyli centrów zarządzania dużymi zasobami danych, wyniesie 30 proc. Zarządzanie Big Data, także w Polsce, obejmuje coraz szerszy zakres usług i procesów. Zdaniem Macieja Nuckowskiego, dyrektora działu usług w Xerox Polska, do najciekawszych aspektów rozwoju zarządzania dużymi zbiorami danych w Polsce należą systemy obiegu dokumentów.

- Wśród najważniejszych trendów w obszarze cyfrowej archiwizacji danych warto wyróżnić coraz większe zaawansowanie stosowanych rozwiązań. Archiwum danych najczęściej łączone jest z systemami typu Workflow, umożliwiającymi nadanie dokumentom określonego biegu. W zależności od typu i treści dokumentu, można włączyć go na przykład w proces akceptacji, redakcji lub uzupełnienia merytorycznego. Jeszcze ciekawsze możliwości oferują narzędzia klasy BPM (Business Process Management), które pozwalają na optymalizację i monitorowanie realizowanych procesów - wylicza Nuckowski.

Innym ważnym trendem, zwiększającym znaczenie specjalistów IT w biznesie, jest rozwój technologii mobilnych. Według GUS, już pod koniec drugiego kwartału 2012 r. nasycenie polskiego rynku aktywnymi kartami SIM wyniosło ponad 136 proc. Najnowszy raport Ericssona wykazuje, że w III kw. br. smartfony stanowiły już 40 proc. wszystkich sprzedanych telefonów. W końcu, magiczną granicę miliarda użytkowników przekroczył w październiku br. Facebook - największa sieć społecznościowa w historii Internetu. Specjaliści zwracają uwagę na możliwości, płynące z połączenia potencjału rynku smartfonów, mediów społecznościowych i m-commerce, pociągającego za sobą wzrost zapotrzebowania na specjalistów tworzących aplikacje na telefony komórkowe przeznaczone zarówno dla klientów indywidualnych, jak i biznesowych.

- Coraz częściej w strategiach firm jedne z kluczowych miejsc zajmują  dedykowane strony mobilne lub aplikacje. Badania przeprowadzone przez Google razem z IPSOS OTX MediaCT w 2011 r. pokazały, że 47 proc. użytkowników smartfonów szuka za pośrednictwem telefonu informacji na temat zakupów. Najwięksi gracze rynku e-commerce tacy jak Amazon, eBay czy Best Buy zauważyli już konieczność dostosowania swoich witryn internetowych do nowych rozwiązań dla użytkowników mobilnych - mówi Piotr Majcherkiewicz, prezes zarządu Gruper.pl.

W łączących potencjał różnych narzędzi IT projektach będą powstawać kolejne miejsca pracy dla informatyków. Według raportu State of Mobility Survey z 2012 r., 84 proc. z polskich firm rozważa wdrożenie niestandardowych aplikacji mobilnych, a 47 proc. już to zrobiła lub jest w trakcie implementacji.

Krzysztof Chyliński, dyrektor Departamentu Technologii w Holicon, zwraca uwagę na wyraźnie rosnącą rolę Internetu w biznesie i działaniach konsumentów.

- Relacje konsumenckie coraz częściej budowane są poprzez e-maile, czaty, ale także media społecznościowe. Według najnowszych badań ContactBabel, w 2012 r. aż 15 proc. kontaktów klientów z firmami prowadzonych było z wykorzystaniem poczty elektronicznej. To o 5 proc. więcej, niż rok wcześniej. Za pomocą social media odbywa się niespełna 1 proc. takich interakcji. Z drugiej strony, według Fishburn Hedges i Echo Research, aż 36 proc. Brytyjczyków testowało media społecznościowe w komunikacji z firmami. Nowe możliwości nas ciekawią, ale wciąż jesteśmy wobec nich trochę nieufni - tłumaczy Krzysztof Chyliński.

Poszukiwani specjaliści do pracy w ITO

Jednym z najciekawszych rozwijających się w Polsce obszarów rynku pracy w nowych technologiach jest ITO (Information Technology Outsourcing). W tej branży działają firmy, wykonujące usługi IT dla zewnętrznych klientów - m.in. w zakresie programowania czy obsługi technicznej. To istotna część polskiego rynku outsourcingowego, już w grudniu 2012 r. zatrudniającego ponad 100 tys. Polaków. O szybkim wzroście liczby miejsc pracy na rynku ITO może świadczyć przypadek Luxoft, firmy posiadającej 5,7 tys. pracowników na całym świecie. W ciągu zaledwie dwóch lat działalności krakowskiego oddziału, firma zwiększyła zatrudnienie z kilku do ponad 240 pracowników. Co więcej, w grudniu br. Luxoft uruchomił drugie polskie centrum - we Wrocławiu. W ciągu roku ma w nim znaleźć zatrudnienie ok. 100 nowych osób.

- W Polsce specjalizujemy się w usługach dla branży bankowości inwestycyjnej, ale realizowane przez nas projekty charakteryzują się wysoką różnorodnością. Wymagają od specjalistów nie tylko doświadczenia przy realizacji projektów IT, ale także rozwiniętej intuicji biznesowej i znajomości specyfiki branży finansowej. Nie bez znaczenia są umiejętności organizacyjne, zdolność szybkiego uczenia się czy dostosowania do zmieniającej się sytuacji, predyspozycje do pracy w zespole i podejmowanie działań proaktywnych - mówi Wojciech Mach, dyrektor zarządzający Luxoft Poland.

Infosys SAP Hub to kolejny polski przykład dobrze rozwijającej się jednostki ITO. Po dwóch latach okresu pilotażowego, przed kilkoma miesiącami centrum ogłosiło rekrutację nowych specjalistów do swojego centrum. Nowi pracownicy mają realizować szereg projektów z takich obszarów, jak finanse i księgowość, logistyka, sprzedaż, zarządzanie produkcją oraz bankowość dla klientów m.in. z Niemiec, Anglii, Holandii, Belgii, czy Szwajcarii. W pracy z takimi klientami istotną rolę odgrywają kompetencje językowe.

- Świetna znajomość języka angielskiego to konieczność na rynku IT. Coraz rzadziej stanowi ona jednak jedyny wymóg, stawiany pracownikom. Informatyk, chcąc zwiększyć swoją konkurencyjność na rynku pracy, powinien także legitymować się umiejętnością komunikacji m.in. w językach niemieckim czy francuskim, a także rosyjskim. Nie zawsze jest ona wymagana przez pracodawców, ale niewątpliwie stanowi ważny atut, zwłaszcza dla rekruterów z międzynarodowych firm - przekonuje Michał Grabarz z Infosys.
Według Michała Grabarza, rozwój rynku IT na świecie buduje także zapotrzebowanie na kolejnych specjalistów w zakresie zapewnienia jakości oprogramowania.

- Stałym elementem procesu prowadzenia projektu informatycznego jest zorganizowanie procesu testowego. Polega on m.in. na sprawdzeniu jakości oprogramowania na poziomie funkcjonalności, użyteczności i wygody wykorzystania. Dziś w tym obszarze mocno definiuje się nowa niezależna usługa ITO. Takich specjalistów potrzebuje teraz europejski rynek IT, a Polska ma duże szanse, aby się w nich wyspecjalizować - mówi Grabarz.

700 tys. nowych stanowisk na wyciągnięcie ręki

Jak zaznaczają eksperci, 2013 r. będzie oznaczał kontynuację rozwoju rynku IT w kierunku wyznaczanym przez wzrost liczby danych, jakimi zarządzają firmy i rosnącą rolę nowoczesnych technologii dla sprawnego funkcjonowania przedsiębiorstw. Nowe trendy pomagają branży utrzymać stały trend wzrostowy. Według raportu PMR, od 2004 roku wartość rynku IT w Polsce wzrosła niemal dwukrotnie - z 16,7 mld zł do prawie 29 mld zł.

Nowo tworzone stanowiska będą coraz częściej wymagać od informatyków nie tylko wiedzy z zakresu nowych, zyskujących na popularności dziedzin IT, ale także licznych kompetencji miękkich. Oczekiwania wobec kandydatów na nowe stanowiska będą znacząco różne od tych, które były powszechne jeszcze przed kilkoma laty. A rywalizacja toczy się o niebagatelną stawkę.

- Eksperci z Komisji Europejskiej przewidują, że w całej Europie do 2016 r. może powstać aż 700 tys. wakatów w sektorze IT. W ciągu tych trzech lat, specjaliści ograniczający się do wykształcenia uniwersyteckiego czy też najprostszych kompetencji informatycznych będą tracić dystans do reszty specjalistów. Dlatego konieczne jest zarówno kładzenie nacisku na regularne szkolenia pracowników, jak i zwiększanie świadomości specjalistów IT co do istotnej roli stałego poszerzania swoich kompetencji - podsumowuje Przemysław Berendt.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

 
POLECANE zwiń