GUS: W ubiegłym roku zarejestrowano ponad 88 tysięcy wypadków przy pracy

Sobota, 21 kwietnia (10:30)

Choć liczba wypadków przy pracy nie maleje (w ub.r. było ich ponad 88 tys.), statystycy donoszą o spadku tzw. wskaźnika wypadkowości w naszym kraju. To efekt matematyczny wynikający ze wzrostu zatrudnienia. Wciąż w Polsce nie brakuje branż, w których praca nie jest bezpieczna.

Zdjęcie

Wypadki przy pracy zdarzają się w wielu branżach polskiej gospodarki /123RF/PICSEL
Wypadki przy pracy zdarzają się w wielu branżach polskiej gospodarki
/123RF/PICSEL

Cytat

Płynące z GUS informacje dotyczące wypadków śmiertelnych i ciężkich nie są optymistyczne. Pierwsza kategoria zanotowała wzrost o ok. 12 proc., natomiast wypadków, w których doszło do ciężkich urazów ciała było aż o ok. 42 proc. więcej niż w roku 2016

Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego, w Polsce w 2017 roku miało miejsce ponad 88 tys. wypadków. To jest ok. 0,5 proc. więcej niż w roku 2016.

Zmalał jednak wskaźnik wypadkowości, czyli liczba poszkodowanych na 1000 pracujących - z 7,07 do 6,84. Spadek wskaźnika wypadkowości przy jednoczesnym wzroście liczby wypadków, oznacza w ubiegłym roku powstało więcej stanowisk pracy - informuje "Koalicja Bezpieczni w Pracy".

Reklama

Drzemka w pracy może zdziałać cuda. W Polsce? Nie do pomyślenia

W Chinach prawo do drzemki w pracy gwarantuje konstytucja. Legalnie można również "przyciąć komara" w coraz większej liczbie firm w Japonii. Także zachodni pracodawcy powoli, nieśmiało, tworzą dla swoich pracowników warunki, w których mogą zapaść w drzemkę. Czy takie rozwiązanie ma... czytaj więcej

Płynące z GUS informacje dotyczące wypadków śmiertelnych i ciężkich nie są optymistyczne. Pierwsza kategoria zanotowała wzrost o ok. 12 proc., natomiast wypadków, w których doszło do ciężkich urazów ciała było aż o ok. 42 proc. więcej niż w roku 2016.

- Tak wysoki wzrost w tej kategorii może być wynikiem zawiłości statystycznych wynikających ze wzrostu inwestycji i zatrudnienia  oraz dodatkowo najprawdopodobniej "ukrycia" wypadków lekkich. Stąd tak dramatycznie wyglądająca tendencja nie musi wcale oznaczać załamania bezpieczeństwa na rynku pracy. Należy poczekać na podsumowanie roku pozostałych instytucji badających wypadkowość. Po odniesieniu się do danych przez Państwową Inspekcję Pracy i Centralny Instytut Ochrony Pracy będziemy mogli powiedzieć więcej - uważa Witold Polkowski, Ekspert Pracodawców RP.

W podziale terytorialnym kraju, najwyższe wskaźniki wypadkowości odnotowano w województwach: dolnośląskim (8,98), warmińsko-mazurskim (8,44) i wielkopolskim (8,15), najniższe w województwie mazowieckim (4,76) i małopolskim (5,16). Wśród najbardziej narażonych na wypadki przy pracy branż znalazły się: dostawa wody, gospodarowanie odpadami i ściekami oraz górnictwo i wydobywanie.

Zdjęcie

/Informacja prasowa
/Informacja prasowa

Najniższy wskaźnik wypadkowości odnotowano w sekcji Informacja i komunikacja. Budownictwo znalazło się mniej więcej w połowie stawki. Do niedawno było w czołówce. - Fakt, że branża budowlana odnotowuje spadek liczby wypadków cieszy, jednak należy pamiętać, że specyfiką tego sektora jest stosunkowo wysoki odsetek wypadków ciężkich i śmiertelnych. Nie powinniśmy popadać zatem w przesadną euforię, aby nie uśpić czujności - przestrzega Marek Maszewski, Dyrektor Działu Nadzoru SEKA SA.

- Jeżeli firmy, szczególnie te z branży budowlanej, chcą zmniejszyć liczbę wypadków przy pracy, muszą konsekwentnie budować kulturę personalizacji bezpieczeństwa wewnątrz organizacji. Niepokojące nas liczby będą zmniejszać się tylko wtedy, kiedy pracownicy z własnego przekonania będą dbać o bezpieczeństwo swoje i innych. Rolą organizacji jest w tym przypadku budowanie świadomości, a także zapewnienie odpowiednich narzędzi oraz dostępu do wiedzy - dodaje Jarosław Wilk, Dyrektor ds. Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia Lafarge Polska.(js)

 

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:wypadek | BHP | bezpieczeństwo pracy
POLECANE zwiń