Górnictwo: Robot w kopalni - science fiction czy nieodległa przyszłość?

Sobota, 26 sierpnia (05:58)

- Robotyzacja to wciąż w górnictwie podziemnym przyszłość. Według mnie prawdopodobnie nieodległa, ale jednak przyszłość - mówi Artur Dyczko, pełnomocnik zarządu ds. technicznych Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Czy maszyny zajmą miejsce górników na dole? Czy może pod ziemią wciąż będą potrzebni ludzie tylko o innych kwalifikacjach?

Zdjęcie

Czy maszyny zajmą miejsce górników na dole? /123RF/PICSEL
Czy maszyny zajmą miejsce górników na dole?
/123RF/PICSEL

Jednym z wniosków niedawnego Międzynarodowego Forum Górniczego, jakie odbywało się w Jastrzębskiej Spółce Węglowej było to, iż bez innowacji i nowoczesnych technologii nie ma mowy o rozwoju jakiejkolwiek branży. Czy automatyzacja, informatyzacja i robotyzacja następuje w tak tradycyjnej gałęzi przemysłu, jaką jest górnictwo?
Artur Dyczko, pełnomocnik zarządu ds. technicznych JSW: - Oczywiście, że tak. Nowoczesne górnictwo, ze względu na wyjątkowo trudne i niebezpieczne warunki pracy, wprowadza coraz więcej systemów automatyzacji oraz zdalnej diagnostyki, służącej przede wszystkim podniesieniu bezpieczeństwa pracy, ale też zwiększeniu jej efektywności.
- Automatyzacja, robotyzacja i przede wszystkim informatyzacja, która już dawno wkroczyła w życie codzienne górników z JSW , to nie przyszłość, a już dawno codzienna rzeczywistość. (...)

Mówi się, że automatyzacja, której nie da się już zatrzymać, wywróci rynek pracy do góry nogami. Niektórzy przewidują, że aż 40 proc. zawodów mogą w ciągu najbliższych 25 lat zostać zastąpieni przez maszyny. Gdzie roboty, rozumiane szeroko jako nowoczesne technologie, nowoczesne maszyny, mogą zastąpić ludzi w górnictwie?
- Robotyzacja to wciąż w górnictwie podziemnym przyszłość. Według mnie prawdopodobnie nieodległa, ale jednak przyszłość. Myślę, że pierwszych robotów należy się spodziewać w pracach poszukiwawczych, inspekcyjnych i interwencyjnych, to obecnie najbardziej rozwijane kierunki na świecie.
- Inaczej sprawa się ma na powierzchni, w zakładach przeróbczych czy laboratoriach koncernów wydobywczych, tam roboty są już codziennością.
- JSW chce stawiać na nowoczesne rozwiązania, m.in. dlatego mamy ambitne plany, by nasze Centralne Laboratorium Pomiarowo - Badawcze, które właśnie poddajemy głębokiej modernizacji i rozbudowie, zostało niebawem wyposażone w specjalne roboty laboratoryjne.

Reklama

Mówi pan o ewentualnych pracach poszukiwawczych wykonywanych pod ziemią przez maszyny. Ale czy robot kiedyś zastąpi też górnika dołowego?
- W mojej ocenie człowiek na dole kopalni, prawdziwy górnik z silnym charakterem, nie zostanie szybko zastąpiony przez maszyny czy jakąkolwiek zaawansowaną automatyzację choćby nie wiadomo jak była ona inteligentna. Związane jest to przede wszystkim ze środowiskiem pracy w jakim te inteligentne systemy pracują, a zwłaszcza ich zmiennością i wciąż rosnącą uciążliwością.
- Trzeba zdawać sobie sprawę, że obecnie wykorzystywane w górnictwie nowoczesne technologie wciąż w niewielkim stopniu pozwalają zastąpić człowieka. To w dalszym ciągu człowiek podejmuje ostateczne decyzje i steruje konkretną maszyną, czy całym procesem.
- Inna sprawa, że wykorzystywanie nowych technologii w górnictwie wiąże się z koniecznością zatrudniania pracowników dołowych o coraz wyższych kompetencjach i ciągłego szkolenia, ale to już znak naszych czasów.

Czy nowa spółka JSW Innowacje będzie analizować tego typu zagadnienie, projekty?
- Przede wszystkim będziemy rozwijać technologie oraz systemy zwiększające potencjał i możliwości Jastrzębskiej Spółki Węglowej tj. wydłużenie okresu eksploatacji posiadanych aktywów, sterowanie jakością procesów, wzrostem wydajności, bezpieczeństwem i ochroną środowiska. Z pewnością wśród podejmowanych tematów znajdą się również miejsce te związane z automatyzacją, robotyzacją i informatyzacją procesu produkcji. (...)

Agnieszka Widera-Ciochoń

Więcej informacji www.pulshr.pl

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

POLECANE zwiń