Eurowolontariusz - to brzmi dumnie

Środa, 27 kwietnia 2011 (08:31)

2,8 tys. wolontariuszy ma podczas mistrzostw Euro 2012 pomagać kibicom i turystom na lotniskach, dworcach i ulicach polskich miast. Choć to praca bez wynagrodzenia, ludzie już pytają o miejsca. Rekrutacja ruszy po wakacjach - awizuje "Metro".

Zdjęcie

Wolontariusz ma np. tłumaczyć zagranicznym turystom czym dojechać na stadion /AFP
Wolontariusz ma np. tłumaczyć zagranicznym turystom czym dojechać na stadion
/AFP
Wolontariuszy przyjmować będzie spółka PL.2012 wspólnie z władzami Warszawy, Wrocławia, Gdańska i Poznania. Mają np. tłumaczyć zagranicznym turystom czym dojechać na stadion, gdzie znaleźć tani nocleg, jak dostać się na mecz do innego miasta.

W nagłych przypadkach wolontariusz udzieli pierwszej pomocy przedmedycznej. Część będzie czekać na kibiców w punktach informacyjnych, inni będą sami wyszukiwać zdezorientowane twarze na lotniskach, dworcach, w strefach kibiców. W samej Warszawie ma ich być blisko 1 tys., a w sumie aż 2,8 tys. - zaznacza gazeta.

Reklama

Choć rekrutacja rozpocznie się dopiero w październiku, to specjalny portal (to za jego pośrednictwem będzie można się zgłaszać jesienią) ruszy w ciągu dwóch tygodni. - Będą tam informacje o wymaganiach wobec kandydatów (m.in. ukończone 18 lat, znajomość angielskiego) - mówi Paweł Aleksandrowicz ze spółki PL.2012. Przed wakacjami ma też ruszyć kampania zachęcająca Polaków by zostali eurowolontariuszami.

Wolontariusze nie dostaną żadnego wynagrodzenia, w jaki więc sposób organizatorzy zamierzają przyciągnąć chętnych? Spółka PL.2012 nie chce zdradzać szczegółów kampanii. Więcej na ten temat w środowym wydaniu "Metra".

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:zarobki | praca | euro-2012 | wolontariat
POLECANE zwiń