Dokumenty pracownicze będzie można przechowywać krócej

Wtorek, 24 października (17:10)

Do 130 milionów rocznie mogą oszczędzić firmy na zmianach autorstwa Ministerstwa Rozwoju, które przyjął rząd. Chodzi o skrócenie czasu przechowywania dokumentów dla niektórych pracowników z 50 do 10 lat. Dokumenty będzie można przechowywać elektronicznie.

Zdjęcie

Mariusz Haladyj, wiceminister rozwoju /&nbsp
Mariusz Haladyj, wiceminister rozwoju
/ 

Wiceminister rozwoju Mariusz Haładyj w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową podkreśla, że regulacja jest ułatwieniem nie tylko dla przedsiębiorców, ale także pracowników. Jak wyjaśnia wiceminister, do tej pory to pracownik zbiera dokumenty, dzięki którym może otrzymać świadczenie emerytalne czy rentowe. Regulacja, jak twierdzi rozmówca IAR, zdejmuje z pracowników ten obowiązek i przenosi go na ZUS.
Ekspert Pracodawców RP Arkadiusz Pączka powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że zmiany przyczynią się do oszczędności w firmach. Jego zdaniem, przedsiębiorcy już od wielu lat zabiegali o wykorzystanie elektronicznego obiegu dokumentów. Według przedstawiciela związku, w projekcie zabrakło wprowadzenia elektronicznego wniosku urlopowego czy wprowadzenia elektronicznej ewidencji czasu pracy.
Resort szacuje, że firma, która zatrudnia około 500 pracowników, będzie mogła szczędzić około 200 tysięcy złotych rocznie.
Z takiej formy gromadzenia informacji będą mogły skorzystać osoby zatrudnione po 1 stycznia 2019, ale także osoby zatrudnione po 1 stycznia 1999 roku, jeżeli ich pracodawca zdecyduje się na przejście na elektroniczną formę dokumentów. Dokumentacja zatrudnionych przez 1999 rokiem wciąż będzie przechowywana 50 lat.
Poza skróceniem przechowywania akt pracowniczych i możliwością magazynowania ich w formie elektronicznej regulacja wprowadzi bezgotówkową formę wypłaty pensji jako domyślną.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:praca | Polska
POLECANE zwiń