Dlaczego Kopciuszek nie awansuje, a Macocha zagarnia premię?

Sobota, 21 września 2013 (04:00)

Która z nas nie zna bajki o Kopciuszku? Oj, podejrzewam, że niektóre z nas znają ją aż za dobrze. Jako dzieci uwielbiałyśmy ten świat, gdzie dobro zwycięża, a zło zostaje pokonane. Niejedna chciała być księżniczką, przymierzała balowe suknie, marzyła o księciu na białym koniu i życiu długim, szczęśliwym w pięknym zamku za siedmioma górami...

Zdjęcie

Cierpliwie oddzielamy od ciecierzycy groch dosypywany nam w kolejnych e-mailach i czyścimy z mozołem naczynia w kolejnych „prestiżowych” projektach /© Panthermedia
Cierpliwie oddzielamy od ciecierzycy groch dosypywany nam w kolejnych e-mailach i czyścimy z mozołem naczynia w kolejnych „prestiżowych” projektach
/© Panthermedia

Tak było, kiedy byłyśmy małe. Potem wkroczyłyśmy w dorosłe życie i okazało się, że nasze "bajki" wyglądają bardzo różnie. I czasami jest im wręcz daleko od bajkowego świata.

Moja bajka...

Jak wygląda obecnie nasza "bajka"? My, współczesne kobiety, jesteśmy kobietami "wielozadaniowymi", pracującymi bardzo intensywnie na etatach lub we własnych firmach, próbując godzić tysiące obowiązków i łapać równowagę między pracą, domem, najbliższymi i innymi, swoimi potrzebami.

Reklama

Pracuję z takimi kobietami i wiem, jak dużo od siebie wymagają. Wiem, ile z siebie dają. Tyle że dość często ich wysiłki i zaangażowanie nie są zauważane. Szczególnie dobrze widać to tam, gdzie często spotykamy je na średnim szczeblu zarządzania i specjalistycznych stanowiskach, czyli tam, gdzie trzeba zajmować się mniej prestiżowymi zadaniami. Rodzi się wtedy pytanie: dlaczego tak się dziej? I tutaj z pomocą przychodzi nam Kopciuszek.

Bajka o Kopciuszku dość mocno tkwi w głowach współczesnych kobiet i dobrze przekłada się na rzeczywistość, w której funkcjonujemy. Jest pełna archetypów.

Główne z nich to:  

  • Ciężko pracuj, aż wreszcie spotka cię upragniona nagroda.
  • Nie wychylaj się - skromność popłaca.
  • Czekaj cierpliwie na Księcia lub Dobrą Wróżkę - to twoje wybawienie i dzięki temu osiągniesz sukces.
  • Praca uszlachetnia.

I tak, karmione tymi wzorcami od dzieciństwa, przenosimy je na nasze dorosłe życie, także to zawodowe. A tu okazuje się, że Macocha rządzi, a  my "Kopciuszki" nie awansujemy, nie zbieramy premii, wykonujemy prace nieatrakcyjne i często zmagamy się  z syndromem lepkiej podłogi. [1] Nie skarżymy się, co najwyżej potem w domu trochę się złościmy i uprzykrzamy życie bliskim, ale tak naprawdę cierpliwie oddzielamy od ciecierzycy groch dosypywany nam w kolejnych e-mailach i czyścimy z mozołem naczynia w kolejnych "prestiżowych" projektach.

Znacie takie sytuacje? Kobiety, które spotkałam, i z którymi pracuję, doświadczają tego na co dzień w pracy. Co można zrobić, żeby nie być tylko "Kopciuszkami"? Żebyśmy przestały być pomocami kuchennymi, a weszły na tzw. salony zawodowe?

Złą królową być...

Odpowiedź jest stosunkowo prosta. A może by tak spróbować być trochę Macochą albo Złą Królową? Postacie te w bajkach są pokazywane jako negatywne, ale każda z nich ma również cechy pozytywne, które przydałyby się są we współczesnym świecie zawodowym. Kobiety te są: skuteczne, asertywne, widoczne, zdeterminowane, przedsiębiorcze, konsekwentne, mają własne zdanie i je prezentują, znają swoją wartość...

Znacie takie kobiety w swoim otoczeniu? Na pewno tak. Wiem, że "Kopciuszki" czasami zazdroszczą trochę tym "Macochom" i "Złym Królowym", które pojawiają się w ich świecie.  Ale może warto czasem się im przyjrzeć i zaczerpnąć trochę od nich tego, co ułatwi nam budowanie większej pewności siebie. Co pomoże stać się bardziej widoczną w pracy, a także da możliwość sięgania po bardziej atrakcyjne zadania i projekty.

Mówi się, że takie cechy ułatwiają kobiecie sukces w życiu zawodowym. Na potwierdzenie tego przytoczę fragment podsumowania badania firmy Deloitte "SheFo":

"Kobiety wspinające się po szczeblach kariery powinny postawić na własny rozwój i wciąż wzmacniać poczucie własnej wartości oraz pewności siebie. Dobrze, aby odważniej wyrażały swoje zdanie na tematy strategiczne i budowały swoją przewagę w oparciu o swoje - kobiece - silne strony, np. umiejętności komunikacyjne. Dążąc do stanowiska zarządzającego, warto poszerzać kompetencje - angażować się w projekty w innych działach, uczestniczyć w szkoleniach dla handlowców, zapoznać się z działem produkcji".

A zatem do dzieła!

Wiem, że droga od Kopciuszka do Królowej to nie lada wyzwanie, ale wiem też, że jest ona możliwa. Żadna z kobiet, które odniosły sukces w życiu zawodowym, nie mówiła, że przyszło to łatwo.  Wiele z nich mówiło, że pomogły im w tym także cenne rady i wskazówki od innych.

I dlatego chcę was dziś zostawić z kilkoma wskazówki, które mogą pomóc w budowaniu pewności siebie i sięganiu po to, czego chcecie...

  • Szukaj każdej okazji do tego, żeby móc zaprezentować siebie i swoje osiągnięcia.
  • Jeżeli masz tylko ochotę zabrać głos, rób to.
  • Dbaj o swój rozwój i realizację swoich potrzeb, nie czekaj aż spełni je dobra wróżka.
  • Bądź Królową - nie siedź w kącie, działaj, próbuj. Jeżeli czegoś chcesz, to po to sięgaj. Królowa tak robi!!!
  • Przypatruj się innym kobietom, które osiągnęły sukces w jakiejkolwiek dziedzinie życia. Czerp z nich, spotykaj się z nimi, ale nie kopiuj ich.
  • Zakup notes i codziennie zapisuj sobie w nim, za co jesteś sobie wdzięczna i w czym jesteś dobra.
  • Znajdź kogoś, kto będzie cię inspirował i zachęcał do działania.

Niektóre z nas pozostają w świecie marzeń i baśni przez całe dorosłe życie, nie rozumiejąc metaforycznego przekazu bajek i nie odczytując ukrytego w nich przekazu. Z nadzieją, że może pewnego dnia przybędzie wreszcie Książę, że może Dobra Wróżka ulituje się i sprawi, że się świat odmieni...

Ale może - zamiast czekać - trzeba zacząć działać! Bo, jak mówi Lois P. Frankel : "Ten, kto się upomina, dostaje to, o co prosi, i nie ma w tym nic niestosownego".

-----
[1] Syndrom lepkiej podłogi oznacza trwałe przylepienie do stanowiska z najniższego poziomu dochodów i prestiżu, bez możliwości awansu, takiego jak np. sprzątaczka, pomoc domowa, personel administracyjno-biurowy, pielęgniarka itp.

Magdalena Nowacka

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

POLECANE zwiń