Deregulacja finansowa, czyli wolny rynek usług księgowych

Czwartek, 10 maja 2012 (07:40)

Ministerstwo Finansów zgadza się na uwolnienie 12 zawodów. To zwiększy konkurencję na rynku.

Zdjęcie

Ma nastąpić całkowita deregulacja zawodu maklera papierów wartościowych... Fot. Piotr Blawicki /Agencja SE/East News
Ma nastąpić całkowita deregulacja zawodu maklera papierów wartościowych... Fot. Piotr Blawicki
/Agencja SE/East News
Nie będzie potrzeba żadnych certyfikatów, by prowadzić biuro rachunkowe, a wypełniać PIT-y i prowadzić księgi podatkowe będzie mógł każdy, komu zaufa klient. W ramach kolejnego pakietu deregulacji Ministerstwo Finansów zgadza się na pełną lub częściową deregulację dwunastu zawodów (patrz infografika). DGP dotarł do wewnętrznego dokumentu resortu zawierającego propozycje zmian.

W pełni mają zostać uwolnione trzy zawody: makler papierów wartościowych, makler giełd towarowych oraz księgowy zajmujący się usługowym prowadzeniem ksiąg rachunkowych. Największe zmiany dotyczą tej ostatniej profesji, bowiem wykonuje ją 91 tys. osób. - Prowadzenie biura księgowego nie powinno być uwarunkowane zdaniem egzaminu państwowego. Pozytywnym skutkiem zmian może być większa skłonność młodych ludzi do zakładania firm - ocenia Przemysław Ruchlicki z Krajowej Izby Gospodarczej.

Reklama

W pozostałych profesjach deregulacja ma polegać na poluzowaniu kryteriów przystąpienia do zawodu lub ograniczeniu czynności, które podlegają koncesjom. Tak jest w przypadku doradców podatkowych. Po planowanych zmianach do ich wyłącznej kompetencji ma należeć reprezentowanie podatników w postępowaniach przed administracją i sądami.

Zdjęcie

/Dziennik Gazeta Prawna
/Dziennik Gazeta Prawna

Inne zmiany faktycznie sankcjonują obecny stan, gdyż w niektórych przypadkach obecne przepisy są często fikcją. Na przykład w biurach maklerskich większość osób wykonujących ten zawód faktycznie nie ma licencji maklera, ale pracuje jedynie pod nadzorem licencjonowanych kolegów.

Jednym z celów zmian było zniesienie wszystkich kryteriów dostępu do zawodów, których nie wymaga UE. Stąd likwidacja wymogu średniego wykształcenia w przypadku agenta czy brokera ubezpieczeniowego. Jednocześnie tam, gdzie zostawiono egzaminy, wprowadzono zasadę, że można od nich odstąpić w całości lub części dla osób wykazujących się odpowiednim wykształceniem.

Zdaniem ekspertów po deregulacji nie będzie problemu z jakością usług. Patrycja Rogowska-Tomaszewska z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan podkreśla, że firmy, które zatrudniają np. agentów ubezpieczeniowych, i tak same ich szkolą i przeprowadzają weryfikację umiejętności. - Słabi szybko odpadają - mówi. Aleksander Łaszek z FOR dodaje, że ograniczenie egzaminów, za które trzeba dziś zapłacić 600 - 900 zł, sprawi, że więcej ludzi będzie mogło uprawiać taki zawód. A wzrost konkurencji oznacza niższe ceny usług.

*

380 - tyle jest w Polsce zawodów regulowanych 152 - tyle zawodów regulowanych jest w Niemczech 50 - tyle zawodów jest w Estonii i na Łotwie 49 - tyle profesji znalazło się na pierwszej liście opublikowanej przez resort sprawiedliwości.

Deregulacja finansowa, czyli wolny rynek usług księgowych

Kolejne zawody zostaną wkrótce uwolnione. Tym razem związane z finansami.

* Biegły rewident - resort finansów proponuje pozostawienie egzaminu, ale mógłby być zaliczony na podstawie wykształcenia zdobytego wcześniej przez kandydata. Jednocześnie znoszony jest wymóg wyższego wykształcenia (obecnie wymagany jest dyplom z dowolnego kierunku studiów). Dodatkowo długoletnie doświadczenie zawodowe miałoby być zaliczone na poczet postępowania kwalifikacyjnego. Duża zmiana dotyczy obligatoryjnych szkoleń zawodowych. Obecnie prowadzi je Krajowa Izba Biegłych Rewidentów lub wskazane przez nią podmioty. Resort proponuje dopuszczenie konkurencji i różnych form odbycia szkolenia. Propozycja MF zakłada pozostawienie warunku rocznej praktyki i dwuletniej aplikacji lub wprowadzenie w zamian trzyletniej aplikacji, w obu przypadkach pod kierunkiem biegłego rewidenta lub w firmie audytorskiej.

* Usługowe prowadzenie ksiąg rachunkowych - w tym przypadku resort proponuje pełną deregulację, tzn. likwidację zarówno egzaminu, jak i wymogu wyższego wykształcenia o profilu rachunkowości. "Kwestie kwalifikacji nie powinny być regulowane przez państwo, to mechanizmy rynkowe i samoregulacja powinny o tym decydować" - napisano w uzasadnieniu. Zdaniem MF najlepszą rekomendacją dla klienta mają być certyfikaty wydawane przez stowarzyszenia zawodowych księgowych.

* Doradca podatkowy - taki zawód pozostanie, jednak w tym przypadku ważniejsza od ułatwień dotyczących dostępu do zawodu jest deregulacja uprawnień. Ale tylko licencjonowani doradcy będą mogli reprezentować podatników, płatników i inkasentów w postępowaniu przed organami administracji publicznej, a także przed sądami w ramach kontroli decyzji administracyjnych. Pozostałe funkcje, jak np. prowadzenie ksiąg podatkowych i ewidencji do celów podatkowych czy sporządzanie zeznań i deklaracji podatkowych dla podatników, może wykonywać każdy pod warunkiem nabycia ubezpieczenia. Wypełnienie zeznania podatkowego bez uprawnień nie będzie karane.

Jeśli chodzi o poluzowanie kryteriów dostępu do zawodu, dotyczy ono m.in. dopuszczenia zaliczenia części egzaminu z tytułu posiadanego wykształcenia i likwidacji terminu 3 miesięcy odstępu między kolejnym egzaminem, jeśli kandydat nie zdał pierwszego. Wymóg praktyki zawodowej ma być skrócony z 2 lat do pół roku, jeśli odbywa się ona u doradcy podatkowego.

* Aktuariusz - teraz konieczne jest zdanie egzaminu, po deregulacji kandydat będzie mógł zostać aktuariuszem, jeśli wykaże się odpowiednim wykształceniem i kilkuletnim doświadczeniem zawodowym. Podobnie jak w przypadku innych profesji część egzaminu może zostać zaliczona pod warunkiem wykazania się odpowiednim wykształceniem.

* Broker ubezpieczeniowy - tu także pozostaje egzamin, ale ten wymóg może być anulowany w przypadku kilkuletniego doświadczenia zawodowego lub część egzaminu może być zaliczona dzięki wykazaniu się zdobytym wykształceniem. Jednocześnie MF proponuje zniesienie wymogu wykształcenia średniego, gdyż nie wymaga tego prawo UE. Resort proponuje też zniesienie obowiązkowej przynależności do samorządu zawodowego.

* Agent ubezpieczeniowy - tu ma nastąpić rezygnacja z egzaminu dopuszczającego do zawodu, ale pozostaną szkolenia. Podobnie jak w przypadku brokera znoszony jest wymóg wykształcenia średniego jako niekonieczny z punktu widzenia prawa unijnego.

* Doradca inwestycyjny - tu egzamin dopuszczający do zawodu ma pozostać, ale można będzie prosić o zwolnienie z części egzaminu odpowiadającej zdobytemu wykształceniu. Z egzaminu mają być zwolnione osoby o wykształceniu wyższym ekonomicznym lub finansowym z kilkuletnim doświadczeniem zawodowym związanym z doradztwem inwestycyjnym. W związku z tą propozycją ma być zlikwidowany wymóg ekonomicznego profilu wyższego wykształcenia.

* Makler papierów wartościowych - teraz wymagany jest egzamin złożony przed komisją, której przewodniczącego wybiera szef KNF. Ten wymóg ma być zniesiony i ma nastąpić całkowita deregulacja tego zawodu.

* Makler giełd towarowych - w tym przypadku także resort zamierza całkowicie zderegulować tę profesję, znosząc egzamin i wymóg wykształcenia.

* Agent celny - egzamin miałby być zniesiony, ale w zamian kandydat musiałby legitymować się co najmniej wykształceniem średnim i 3-letnią praktyką w zawodzie lub licencjatem z jednego z kierunków studiów wyższych: prawa, administracji, ekonomii, zarządzania, transportu, logistyki lub towaroznawstwa. Wówczas odpadałby wymóg doświadczenia praktycznego.

* Prowadzący kolektury gier liczbowych i przyjmujących zakłady wzajemne - tu także byłaby praktycznie pełna deregulacja i zniesienie obowiązku świadectwa zawodowego, w zamian byłby obowiązek szkoleń z przepisów ustawy hazardowej.

Agnieszka Pokojska, Ewa Wesołowska, Grzegorz Osiecki

10 maja 2012 (nr 90)

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Dziennik Gazeta Prawna
POLECANE zwiń