Co czeka branżę transportową po wejściu ustawy o płacy minimalnej?

Czwartek, 5 stycznia 2017 (06:00)

Eksperci oceniają, że wejście w życie nowelizacji o minimalnym wynagrodzeniu nie spowoduje wstrząsu w branży transportowej. Jednak wzrost płacy minimalnej i zmiany zapisane w ustawie odbiją się na wysokości wypłacanych wynagrodzeń.

Zdjęcie

Co czeka branżę transportową po wejściu ustawy o płacy minimalnej? /123RF/PICSEL
Co czeka branżę transportową po wejściu ustawy o płacy minimalnej?
/123RF/PICSEL

1 stycznia 2017 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o minimalnym wynagrodzeniu, która przewiduje, że minimalne wynagrodzenie wzrasta o 8,1 proc. i wynosi 2000 zł brutto. Zmiana dotyczy również podwyżki godzinowej płacy minimalnej, która została ustalona na poziomie 13 zł brutto. To właśnie ta druga kwestia budziła od dawna najwięcej emocji w branży transportowej.

Porozumienie płacowe w gliwickiej fabryce Opla

​Związki zawodowe działające w General Motors Manufacturing Poland podpisały z pracodawcą porozumienie płacowe na lata 2017-2020. Wyższe wynagrodzenia pracownicy gliwickiej fabryki Opla otrzymają od stycznia tego roku - podała we wtorek śląsko-dąbrowska Solidarność. czytaj więcej

Od kilku miesięcy trwają spekulacje na temat skutków wprowadzanych zmian. Toczą się one również wewnątrz branży transportowej. A ta nie jest jednorodna pod względem sposobu wynagradzania kierowców. Część przedsiębiorstw transportowych preferuje rozliczenia oparte na umowach o pracę. Tutaj największą zmianą, oprócz wzrostu wynagrodzenia minimalnego, jest wykluczenie z niego dodatku do wynagrodzenia za pracę w porze nocnej, co przy specyfice zawodu kierowcy może stanowić znaczną różnicę w poziomie wynagrodzenia, od 180 do 300 zł w odniesieniu do wypłat z roku 2016. Firmy preferujące rozliczenia oparte na umowach zleceniu, również muszą się przygotować na wzrost wysokości wypłat. Czy jednak te zmiany drastycznie wpłyną na poziom cen w branży transportowej? Czy polski rynek przewoźników czekają redukcje zatrudnienia?

Reklama

- Według naszych analiz, średnia pensja kierowców, uwzględniająca diety i ryczałty, oscyluje wokół 5 - 6 tysięcy zł netto. Branża od dłuższego czasu boryka się z problemami kadrowymi i poszukiwaniem nowych pracowników. Jestem przekonany, że wzrost płacy minimalnej nie spowoduje znaczącego, a nawet niewielkiego spadku zatrudnienia w branży. Jest jednak zbyt wcześnie, aby wyrokować, czy branża sama upora się z dodatkowymi obciążeniami, czy przerzuci koszty z nimi związane na swoich klientów. Wówczas skutkowałoby to zmianami w cenach usług transportowych - mówi Łukasz Włoch, ekspert OCRK. I dodaje: - Trzeba będzie poczekać na reakcję przedsiębiorstw transportowych, bo kwestia wynagrodzeń to niejedyne wyzwanie jakie stoi przed branżą w tym roku. Na 2017 rok zapowiedziane są między innymi zmiany w ustawie o transporcie drogowym.

Eksperci OCRK oceniają, że wprowadzenie zmian w ustawie o płacy minimalnej będzie pogłębiać funkcjonujący już trend przechodzenia przedsiębiorstw z umów zleceń na umowę o pracę. Ta druga forma staje się coraz efektywniejsza zarówno z punktu widzenia pracowników, jak również samych pracodawców.

Płaca minimalna niezależna od stażu: kto straci, kto zyska? /infoWire.pl

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

 
Więcej na temat:płaca minimalna | transport | Polska
POLECANE zwiń