Certyfikaty w dobrej cenie

Sobota, 12 kwietnia 2014 (07:00)

Wraz z wejściem do Polski zagranicznych korporacji w latach dziewięćdziesiątych, dla pracowników otworzyły się nowe możliwości na zrobienie kariery. Jednocześnie obecność zachodnich firm zaczęła tworzyć w Polsce pewien standard na rynku pracy, jakim jest posiadanie certyfikatu poświadczającego wiedzę i umiejętności.

Zdjęcie

Różnica w zarobkach osób posiadających kwalifikacje i tych, którzy ich nie mają, wynosi minimum 50 procent /123RF/PICSEL
Różnica w zarobkach osób posiadających kwalifikacje i tych, którzy ich nie mają, wynosi minimum 50 procent
/123RF/PICSEL

Choć dziś posiadanie takich kwalifikacji jest mile widziane w oczach pracodawców, to wymóg ten może stać się standardem już w ciągu najbliższych kilku lat, zwłaszcza na stanowiskach menadżerskich.

Praktycznie moda na międzynarodowe certyfikaty trwa zaledwie dobrych kilka lat, jednak zagranicą trend ten obserwowany jest już od dużo dłuższego czasu. Postępująca na świecie globalizacja powoduje ekspansję zagranicznych korporacji, wymieszanie się wielu różnych środowisk i systemów pracy.

Reklama

Wspólną cechą globalizacji i kariery może być właśnie standard posiadania uznanych międzynarodowych kwalifikacji zawodowych. Dla wielu różnych zawodów powstały instytucje certyfikujące, wspierające standardy oraz kształcenie studentów. W zasadzie na świecie certyfikowanych jest wiele różnych zawodów, ale w przypadku środowiska finansowego można mówić o międzynarodowych kwalifikacjach CIMA, ACCA (rachunkowość, rachunkowość zarządcza) oraz CFA (bankowość inwestycyjna). 

Kliknij i pobierz darmowy program PIT 2013

Obecnie już nie tylko zagraniczni pracodawcy cenią te kwalifikacje. W ogłoszeniach rekrutacyjnych na stanowiska w obszarze finansów pojawia się coraz więcej dopisków "mile widziane kwalifikacje CIMA, ACCA...". Prawdą jest, że odpowiedni program takich kwalifikacji daje absolwentowi dobre teoretyczne i praktyczne umiejętności, które będą wykorzystywane na stanowisku pracy.

Dlatego też taki kandydat ma o wiele większe szanse w procesie rekrutacyjnym niż inni kandydaci nieposiadający takich kwalifikacji. Oczywiste też jest również to, że taki dyplom przekłada się na wysokość zarobków. Różnica w zarobkach osób posiadających kwalifikacje i tych, którzy ich nie mają, wynosi minimum 50 proc. Warto więc poświęcić się trudowi nauki, zwłaszcza gdy poziom wynagrodzenia może wzrosnąć nawet o ponad 70 proc. po zdobyciu finansowego certyfikatu - przypadek kwalifikacji CIMA, ACCA, CIM.

Zagraniczne kwalifikacje otwierają pracownikowi drogę do międzynarodowej kariery. Dzieje się tak ze względu na uniwersalność programu kształcenia, jaki jest reprezentowany przez daną instytucję certyfikującą. Kwalifikacje Polaka np. z dyplomem CIMA czy ACCA będą dobrze rozpoznawane w Niemczech, Japonii czy Kanadzie - dzięki czemu stosunkowo łatwo o skuteczną emigrację zarobkową. I tu pojawia się kolejna przewaga.

Otóż poziom zarobków dla Polaka emigrującego może jeszcze dość mocno wzrosnąć, gdyż wynagrodzenia pracowników finansów są za granicą dość wysokie, zwłaszcza tych średniego i wyższego szczebla.

Zdjęcie

  /TREND - Miesięcznik o sztuce inwestowania
 
/TREND - Miesięcznik o sztuce inwestowania

Jakub Domagalski

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Więcej na temat:zarobki | certyfikaty | korporacje
POLECANE zwiń