Branża informatyczna potrzebuje nawet 50 tysięcy osób

Czwartek, 9 czerwca 2016 (05:00)

​ Sposobem na zwiększenie liczby pracowników w branży informatycznej ma być przyciągnięcie kobiet na kierunki ścisłe. Z danych różnych agencji zatrudnienia wynika, że zapotrzebowanie na informatyków w Polsce wynosi 30-50 tys. Dla branży istotne jest także zachęcenie zagranicznych firm do podejmowania w Polsce innowacyjnych inwestycji, które często trafiają za naszą południową granicę.

Zdjęcie

Brakuje informatyków /123RF/PICSEL
Brakuje informatyków
/123RF/PICSEL

Przyciąganie ich do kraju będzie budowało kompetencje, które będą w najbliższych latach bardzo poszukiwane na rynku pracy. - Podstawowym wyzwaniem dla branży informatycznej są talenty, czyli zasoby ludzkie, oraz innowacje i ich wsparcie - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Wojciech Mach, dyrektor zarządzający Luxoft Europa Centralna.

- Mamy wciąż możliwość zatrudnienia dużo większej liczby osób na naprawdę dobre miejsca pracy, brakuje nam jednak ludzi. Problemem jest to, że bardzo mały procent kobiet pracuje na rynku IT. Z raportu przygotowanego przez Siemens i Fundację Edukacyjną "Perspektywy" wynika, że w ciągu ostatnich pięciu lat odsetek kobiet w branżach technologicznych zwiększył się o 6 proc. Wciąż jednak jest on niski i wynosi ok. 20-25 proc.

Reklama

Oferty pracy dla Ciebie

  • Informatyk Pekao Bank Hipoteczny S.A. - mazowieckie, Warszawa
  • Informatyk Fiege Sp. z o.o. - mazowieckie, Mszczonów
  • Informatyk Polcar - mazowieckie, Wólka Kosowska (pow. piaseczyński)
  • Informatyk Fiege Sp. z o.o. - śląskie, Dąbrowa Górnicza
  • Informatyk Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa -...
  • Informatyk Śląskie Centrum Logistyki S.A. - śląskie, Gliwice

Udział studentek na kierunkach kluczowych dla branż STEM (Science, Technology, Engineering and Mathematics) wynosi zaledwie 13 proc. - Mamy bardzo mądre kobiety, dlatego nie ma powodu, żeby nie zrobić strukturalnego programu współpracy z uczelniami, w ramach którego zachęcalibyśmy te młode kobiety do kierunków bardziej inżynieryjnych, co przekładałoby się później na bardzo dobrą pracą - mówi Wojciech Mach. Jakość kadry to jedna z przewag konkurencyjnych Polski. Inne zalety to rozwijająca się gospodarka i stabilna sytuacja geopolityczna. Polska może pochwalić się także coraz lepszą infrastrukturą transportową.

- Ponad 70 proc. inwestorów zagranicznych, którzy zainwestowali w Polsce, rozwija się dalej, czyli ich projekty się sprawdziły. Jest to świetna informacja dla naszych dzieci, które kończą studia, bo będą miały szansę otrzymać dobrą pracę - mówi dyrektor zarządzający Luxoft Europa Centralna. Wciąż jednak często przegrywamy walkę o zagraniczne inwestycje z sąsiadami z południa, czyli Czechami i Słowakami.

- Trzeba więcej pomagać firmom we wdrażaniu innowacji, np. w zakresie robotyki, czyli automatyzacji procesów, o czym ostatnio dużo się mówi. Kiedyś potrzebowałeś człowieka, żeby siedział i pisał ręcznie, teraz możesz postawić robota, program czy software, który to zrobi za ciebie - podkreśla Mach. - Takiej bardzo ciekawej pracy jest bardzo dużo na rynku i możemy ją przenosić do Polski, ale znowu potrzebujemy do tego ludzi. Do Polski coraz częściej trafiają zaawansowane projekty biznesowe z zakresu np. IT, badań i rozwoju, a także finansów i bankowości. Jak wynika z danych ABSL, 89 proc. centrów biznesowych zagranicznych firm zwiększyło w ostatnich trzech latach zakres realizowanych procesów biznesowych. Tyle samo zwiększyło stopień zaawansowania tych procesów.

Luxoft zajmuje się outsourcowaniem usług głównie w informatyce. Jest globalną grupą, która w Polsce zatrudnia już 2 tys. pracowników, i mimo trudności ze znalezieniem dużej liczby wykwalifikowanych informatyków dwie trzecie z tej grupy zatrudnił w ubiegłym roku. W obecnym zamierza przyciągnąć kolejne 500 osób, zarówno do już działających biur w Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście, jak i do nowej lokalizacji w Warszawie. W Polsce pracuje już prawie 20 proc. wszystkich pracowników firmy.

- To, że Polacy coraz mocniej wchodzą w struktury międzynarodowych korporacji, odgrywając w nich coraz ważniejsze role, pozwala nam przenosić do Polski bardzo ciekawe miejsca pracy. Stworzyliśmy w Luxofcie np. tzw. creative lab, czyli miejsce, w którym pracujemy nad doświadczeniami interfejsu użytkownika, tzn. cała nauka, psychologia tego, jak człowiek współpracuje z maszyną, samochodem czy komputerem - podaje przykład Wojciech Mach. - Wiele innych firm podejmuje tego typu przedsięwzięcia. Przenosząc technologie, które są wciąż nowinkami na świecie, jak big data, newSQL, masę innych technicznych czy procesowych innowacji, które dają bardzo ciekawą pracę i pozwalają szkolić młodych Polaków w technologiach, które będą przez wiele lat jeszcze bardzo potrzebne na rynku.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kategoria główna

Źródło informacji

Newseria Biznes
POLECANE zwiń